fałszywy alarm
Mieszkańcy wyrwani ze snu... fałszywym alarmem. Tak tłumaczy się wiceszef MON
W sobotę nad ranem w Lubartowie, w województwie lubelskim, zawyły syreny alarmowe. Mieszkańcy byli przerażeni, ale okazało się, że to... fałszywy alarm. Odwołano go, bo nie potwierdzono żadnego zagrożenia. Jak tłumaczy się z tego wiceszef MON Cezary Tomczyk?