Daniel Pliński nie daje zbyt dużych szans siatkarzom Jastrzębskiego Węgla w finałowej rywalizacji o mistrzostwo Polski z Grupą Azoty Zaksą. "Musiałby się zdarzyć sportowy cud, by zespół z Kędzierzyna-Koźla nie sięgnął po tytuł" - powiedział były reprezentant kraju.
To był nieprawdopodobny siatkarski horror. Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle zagra w wielkim finale Ligi Mistrzów. W rewanżowym spotkaniu półfinałowym polska drużyna po morderczej walce ograła naszpikowany gwiazdami Zenit Kazań w złotym secie 15:13. Rosjanie wcześniej odrobili straty z pierwszego spotkania wygrywając 3:2.