Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Mąż Danuty Holeckiej skuty kajdankami przy cmentarzu. Jechali na grób syna [WIDEO]

Mąż Danuty Holeckiej został zatrzymany i skuty kajdankami przez policję przed cmentarzem, na który małżeństwo przyjechało odwiedzić grób syna. Według informacji przekazanych przez Telewizję Republika powodem interwencji miało być nieprawidłowe parkowanie samochodu. Sprawa wywołała ostre reakcje dziennikarzy stacji. „Haniebny atak” – napisał Jarek Olechowski, który uznał zdarzenie za represję wobec rodziny dziennikarki. Głos zabrał również Adrian Borecki. Jest WIDEO!

Telewizja Republika przekazała podczas niedzielnej transmisji na żywo informację o zatrzymaniu męża Danuty Holeckiej na cmentarzu. Do zdarzenia doszło1 listopada, w uroczystość Wszystkich Świętych. Według relacji przedstawicieli stacji mężczyzna został skuty kajdankami, a powodem interwencji policji miało być nieprawidłowe zaparkowanie samochodu.

Z relacji samej Danuty Holeckiej wynika, że małżeństwo przyjechało na cmentarz, aby odwiedzić grób zmarłego syna.

Olechowski: „Haniebny atak reżimu”

Do sprawy odniósł się w serwisie X Jarek Olechowski, który nie krył oburzenia działaniami funkcjonariuszy. W swoim wpisie skierował poważne zarzuty pod adresem rządu Donalda Tuska.

„Haniebny atak reżimu Donalda Tuska na rodzinę naszej redakcyjnej koleżanki redaktor Danuty Holeckiej. Jej mąż został skuty w kajdanki i zatrzymany rzekomo za złe parkowanie przed cmentarzem, kiedy pojechali na grób syna”

– napisał Olechowski.

Przedstawiciel Republiki zapewnił również o solidarności redakcji z dziennikarką.

„Cała redakcja Republiki stoi murem za naszą koleżanką. Traktujemy to jako kolejną represję wobec ludzi tworzących Republikę jedyną dużą telewizję w Polsce niezależną od władzy”

– dodał.

Adrian Borecki: „Nie wierzę w przypadek”

Na doniesienia o zatrzymaniu zareagował również dziennikarz Telewizji Republika Adrian Borecki. W emocjonalnym wpisie zwrócił uwagę na okoliczności zdarzenia i rodzinną tragedię Danuty Holeckiej.

„To jest skurwysyństwo. Robić to Matce i Ojcu, którzy stracili Syna – i Ich Synowi, który stracił Brata”

– napisał Borecki.

Dziennikarz zakwestionował również zasadność zastosowania środków przymusu wobec męża Holeckiej.

„Nie wierzę w przypadek. Nikogo by tak nie rzucili i skuli. Ale gdy chodziło o męża Danuty Holeckiej – to trzeba było użyć siły”

– stwierdził.

Co było powodem interwencji policji?

Z relacji przedstawicieli Telewizji Republika wynika, że interwencja funkcjonariuszy miała związek z nieprawidłowym parkowaniem samochodu przed cmentarzem. Nie wiadomo jednak, jakie dokładnie okoliczności doprowadziły do użycia kajdanek i zatrzymania mężczyzny.

Źródło: niezalezna.pl

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Polska