„Skrajna prawica jak pleśń”, a zmęczony pracownik po powrocie do domu „pisze nienawistny komentarz o Ukraińcach” – tak o wyborcach prawicy mówiła podczas partyjnej imprezy Nowej Lewicy - minister rodziny, pracy i polityki społecznej Agnieszka Dziemianowicz-Bąk. Jej słowa wywołały falę krytyki w sieci.
Oskarżeni o oszustwa, wyłudzenia, pranie brudnych pieniędzy. Do tego domagający się zadośćuczynienia krewni mężczyzny bezprawnie uwięzionego w czasach stalinowskich. Wyroki w ich sprawach zapadały w Przemyślu, Tarnobrzegu, Krośnie. Wszystkie zostały skasowane przez Sąd Apelacyjny w Rzeszowie, któremu wystarczyło niespełna półtorej godziny, aby uchylić cztery orzeczenia. Z tego samego powodu: „nienależyta obsada”.