W cyklu debat, Prawo i Sprawiedliwość zorganizowało dziś dyskusję o rodzinie, edukacji i demografii. Wydarzenie inaugurował kandydat na premiera tej partii Przemysław Czarnek.
- Dzisiejsza konwencja jest poświęcona trzem zasadniczym kwestiom: rodzinie, demografii i edukacji. Nie ma dzisiaj ważniejszych problemów niż rodzina, demografia i edukacja. Mamy Polskę, w której atak na rodzinę jest potężny. Mamy kryzys rodziny. W ślad za tym kryzysem idzie zapaść demograficzna. W zeszłym roku urodziło się najmniej Polaków od zakończenia II wojny światowej. Wszystko to jest przykryte jeszcze dramatycznymi zmianami w edukacji, które są zmianami antyludzkimi, aspołecznymi, przeciwko rozwojowi młodego człowieka - rozpoczął.
Nie ma dziś ważniejszych zagadnień niż rodzina, demografia i edukacja. Mamy do czynienia z potężnym, globalnym atakiem na rodzinę, w ślad za którym idzie już drastyczna zapaść demograficzna❗ 📉
— Prawo i Sprawiedliwość (@pisorgpl) July 4, 2026
Wiceprezes PiS, kandydat na Premiera RP @CzarnekP ⤵️ pic.twitter.com/ZrZ6Zfttes
Przyznał, że na miejscu zjawiło się 160 konserwatywnych organizacji pozarządowych, obrońców życia i edukacji, organizacji prorodzinnych.
- Już za chwilę wszyscy podpiszemy dwa dokumenty. Pierwszy to Deklaracja Wartości, które leżą u podstaw życia każdego normalnego społeczeństwa. Drugi dokument to Pakt dla Rzeczpospolitej - dziesięć punktów programowych, które docelowo chcemy zrealizować. Mamy oczywiście pełną świadomość, w jak dramatycznej sytuacji są finanse publiczne. Mamy świadomość do jakiej ruiny doprowadzili
- zapowiedział.
- Polska dziś rządzą ludzie, którzy wytoczyli działa przeciwko rodzinie, przeciwko demografii, przeciwko edukacji. Przypomnijmy sobie tylko dwa zdania wypowiedziane przez szefa rządu - zarzucił rządzącym.
Przypomniał głośne słowa premiera sprzed miesięcy:
„co powiedział o potomstwie? Powiedział, że urodzenie dziecka dla kobiety to udręka na następne 20 lat. To kwintesencja polityka koalicji 13 grudnia na płaszczyźnie rodziny i demografii. Ludzie, którzy dziś rządzą, są przeciwko demografii, jeśli upatrują w potomstwie wyłącznie udrękę”.
- Co dalej powiedział Tusk w tym samym przemówieniu? Że „kobieta w Polsce musi się zastanowić kilka razy czy zradzać potomstwo w takich warunkach kulturowych i politycznych przy braku szpitali”. Bezczelny typ… - uderzył w premiera.
- Tu w tym mieście świeżo odkrywamy aferę szpitalną. To tu działy się rzeczy, które nie mieściły się nam w głowie. Rzeczy wymierzone w wartość fundamentalną - w godność osoby ludzkiej. Tej godności na każdym etapie życia, my konserwatyści, będziemy bronić - zadeklarował polityk.