W sobotę w Raszynie odbyła się inauguracja "letniej trasy Lewica". W trakcie wyraźnie przedkampanijnego wydarzenia - politycy ugrupowania, na czele z tymi, którzy tworzą obecny rząd, przekonywali do oddania głosu właśnie na Lewicę. Zapewniali, że "Lewica dowozi", jak i "Lewica w rządzie pokazała, że kiedy jej się słucha notowania rządu rosną".
Dziemianowicz-Bąk o wyborcy prawicy. Padły szokujące słowa
Uwagę użytkowników mediów społecznościowych, jak i tych, którzy śledzili wczorajsze wydarzenie, przykuła wypowiedź Agnieszki Dziemianowicz-Bąk. Wiceprzewodnicząca Nowej Lewicy oraz minister rodziny, pracy i polityki społecznej przedstawiła swoje wyobrażenie wyborcy "skrajnej prawicy".
Najpierw przekonywała, że "nie można dopuścić prawicy do władzy", porównując ją do... "pleśni". "Skrajnej prawicy, która jak pleśń wyrasta na nierównościach społecznych, na zanikaniu więzi społecznych, na lęku, złości i niepewności" - powiedziała.
"I nic dziwnego, bo jeżeli ktoś pracuje bez wytchnienia, bez płatnego urlopu, bez nadgodzin, z poczuciem, że z dnia na dzień może pracę stracić, to wychodzi po ciężkiej robocie, przychodzi do domu, siada przed komputerem i pisze nienawistny komentarz o Ukraińcach. O tej strasznej Unii Europejskiej albo o wstrętnych urzędniczkach. Robi to dlatego, że chce gdzieś dać ujście swojej frustracji, swojej złości i swoim emocjom"
- padło z ust szefowej resortu rodziny, pracy i polityki społecznej.
🚌☀️ Skrajna prawica, jak pleśń, wyrasta na nierównościach społecznych, zanikaniu więzi społecznych, lęku, strachu, frustracji, złości i niepewności.
— Lewica (@__Lewica) July 4, 2026
I nic dziwnego. Jeżeli ktoś pracuje bez wytchnienia, bez płatnego urlopu, bez wynagrodzenia za nadgodziny, z poczuciem, że z dnia…
Dziemianowicz-Bąk mówi, że prawicowiec jak wraca z pracy, w której nie ma umowy o pracę to hejtuje w internecie z tego powodu Ukraińców, UE i urzędniczki XD
— chrzanik (@chrzanikx) July 4, 2026
„Skrajna prawica jak pleśń wyrasta na nierównościach społecznych. Jak ktoś pracuje bez wytchnienia, bez płatnego urlopu i… pic.twitter.com/jRkfaVhuE3
Wyborcy prawicy - największa grupa Polaków
W tym kontekście warto przywołać wyniki najświeższego badania OGB. Okazuje się, że największa część respondentów utożsamia się właśnie z prawicą - 37 proc. Drugim najczęściej wybieranym kierunkiem pozostaje centrum z wynikiem 31 proc., podczas gdy na poglądy lewicowe wskazuje 19% badanych. Odsetek osób niezdecydowanych wynosi 13 proc.
Jak Polacy określają swoje poglądy polityczne? W badaniu OGB największa część respondentów utożsamia się z prawicą - 37%. Drugim najczęściej wybieranym kierunkiem pozostaje centrum z wynikiem 31%, podczas gdy na poglądy lewicowe wskazuje 19% badanych. Odsetek osób… pic.twitter.com/Iud8hpVp4X
— Stan 360 (@Stan360PL) June 10, 2026
"Chyba najpierw pogarda"
Słowa Dziemianowicz-Bąk o Polakach o prawicowych poglądach wywołała poruszenie w mediach społecznościowych. Marcin Józefaciuk, były poseł Koalicji Obywatelskiej napisał na platformie X: "„Najpierw ludzie, potem ludzie”? Chyba najpierw pogarda. Minister Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej opowiedziała, jak wyobraża sobie człowieka popierającego prawicę".
"Pracuje bez wytchnienia, bez płatnego urlopu i bez wynagrodzenia za nadgodziny. Wraca do domu, siada przed komputerem i obraża Ukraińców, Unię Europejską oraz „wstrętne urzędniczki”. Pani Minister, człowiek pozbawiony praw pracowniczych nie jest materiałem na hejtera. Jest obywatelem, którego prawa powinna Pani chronić. Badania rzeczywiście pokazują, że niepewność ekonomiczna i rozpad więzi społecznych mogą sprzyjać radykalizacji. Nie pokazują jednak, że każdy zmęczony pracownik wraca z zakładu pracy i zaczyna nienawidzić Ukraińców czy urzędniczek. To nie jest rzetelna diagnoza. To klasowy stereotyp i protekcjonalna psychoanaliza ludzi, których Lewica podobno chce reprezentować"
- czytamy dalej.
Dodał, przypominając kompetencje Dziemianowicz-Bąk: "dlaczego w Polsce nadal ludzie pracują bez gwarancji płatnego urlopu, bez zapłaty za nadgodziny i bez poczucia stabilności? To Pani działka. Zamiast odpowiedzi dostajemy opowieść, że skrzywdzony pracownik jest potencjalnym ksenofobem, hejterem i wrogiem Unii. W swojej wypowiedzi to Pani hejtuje i używa dehumanizującego języka. Czyżby ktoś za nadgodziny nie płacił w ministerstwie? Nie zwalcza się radykalizmu pogardą. Nie odbudowuje się wspólnoty, nazywając przeciwników „pleśnią”. Nie odzyskuje się ludzi, robiąc z nich karykaturę".
„Najpierw ludzie, potem ludzie”? Chyba najpierw pogarda.
— Marcin Józefaciuk (@M_Jozefaciuk) July 5, 2026
Minister Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej opowiedziała, jak wyobraża sobie człowieka popierającego prawicę.
Pracuje bez wytchnienia, bez płatnego urlopu i bez wynagrodzenia za nadgodziny. Wraca do domu, siada przed… pic.twitter.com/wV8Kn01BuI
Komentarzy jest jednak znacznie więcej:
Pani Dziemianowicz-Bąk zrobiła z nas, wyborców prawicy, tępych tumanów. Parafrazowała Donalda Tuska, słowa z kampanii wyborczej o chlaniu, biciu kobiet i bezrobociu. Przypadek? Efekt szkoły unijnej.pic.twitter.com/pp86ZiJTPM
— MatiCPK 🇵🇱 (@Mateuszcpk1) July 4, 2026
OBRZYDLIWE 🤮
— Szymon Szymański 🇵🇱✝️ (@PlNadeWszystko) July 4, 2026
Agnieszka Dziemianowicz-Bąk z POGARDĄ stwierdziła że ludzie którzy głosują na prawicę to ci którzy z dnia na dzień mogą stracić pracę i ogólnie są nieporadni.
Zgubi was to poczucie że jesteście lepsi, ojjj zgubi pic.twitter.com/58Npz3K8I7
🚩 Agnieszka Dziemianowicz-Bąk na konwencji Lewicy ogłosiła właśnie, że „skrajna prawica jak pleśń wyrasta na nierównościach społecznych”.
— Kamil Rayski 🇵🇱🦅 (@RayskiKamil) July 4, 2026
👉 Według minister, zmęczony polski pracownik wraca do domu i pisze w sieci komentarze „o złej UE czy Ukraińcach”, bo po prostu szuka… pic.twitter.com/vOQukfQVWq