Marokańczyk Mohamed Addamrou jest podejrzany o śmiertelne ugodzenie nożem 21-letniego sierż. Sitka, żołnierza 1 Warszawskiej Brygady Pancernej, który pełnił służbę na granicy polsko-białoruskiej. Do ataku doszło 28 maja 2024 r. w rejonie Dubicz Cerkiewnych. Żołnierz zmarł kilka dni później w szpitalu.
Mimo że od zbrodni minęły ponad dwa lata, podejrzany nadal nie został schwytany.
List gończy wydano, ale nie opublikowano
Portal Niezalezna.pl zwrócił się do Komendy Głównej Policji z pytaniem, dlaczego nazwiska Mohameda Addamrou nie ma w publicznej bazie osób poszukiwanych na stronie policja.pl, mimo wcześniejszego komunikatu prokuratury o wdrożeniu poszukiwań listem gończym.
Odpowiedź policji rozwiewa wątpliwości.
"W przedmiotowej sprawie 8. Wydział do Spraw Wojskowych Prokuratury Okręgowej w Warszawie, na podstawie art. 279 k.p.k., wydał list gończy. Jednocześnie, stosownie do dyspozycji art. 280 § 3 k.p.k., postanowiono o odstąpieniu od publikacji listu gończego w sieci Internet."
– stwierdziła podinsp. Monika Matyjewicz z Biura Komunikacji Społecznej Komendy Głównej Policji.
Oznacza to, że list gończy formalnie istnieje, jednak wskutek odrębnej decyzji nie został opublikowany na policyjnych stronach internetowych.
To wyjątek od obowiązującej zasady
Przepisy Kodeksu postępowania karnego przewidują, że publikacja listu gończego w internecie jest standardową formą jego rozpowszechniania.
Art. 280 § 3 k.p.k. stanowi: "List gończy podlega rozpowszechnieniu przez opublikowanie za pomocą Internetu, chyba że właściwy sąd lub prokurator postanowi inaczej".
Oznacza to, że odstąpienie od publikacji wymagała odrębnej dyspozycji sędziego lub prokuratora.
Prokuratura wyjaśnia powody
Po publikacji naszych ustaleń do sprawy odniósł się rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie prok. Piotr Skiba.
"Prokuratura oczekuje na zdjęcia sygnalityczne z Królestwa Maroka i inne dane w ramach pomocy prawnej stąd brak publikacji. Poszukiwania międzynarodowe są wdrożone, wniosek o ekstradycję skierowany. Czekamy."
– napisał na X.
Przypomnijmy jednak, że list gończy został wydany wiele miesięcy temu. I nie wiadomo kiedy służby Maroka odpowiedzą. Jeśli w ogóle.
Poza tym na stronie policja.pl można znaleźć wiele listów gończych nie zawierających wizerunku ściganej osoby.
Screen poniżej jest tego najlepszym dowodem.

Wciąż nie ma go również w bazach Europolu i Interpolu
Portal Niezalezna.pl już wcześniej ujawnił, że Mohamed Addamrou nie figuruje także w publicznie dostępnych bazach osób poszukiwanych prowadzonych przez Europol ani Interpol.
W odpowiedzi na nasze pytania, Europol podkreślił, że publikacja osoby na platformie Europe's Most Wanted nie następuje automatycznie po wydaniu Europejskiego Nakazu Aresztowania.
Jak wyjaśniła agencja, decyzja o opublikowaniu profilu osoby poszukiwanej należy wyłącznie do właściwych organów krajowych, które samodzielnie decydują, które osoby zostaną umieszczone w publicznych bazach zgodnie ze swoimi priorytetami operacyjnymi.
Oznacza to, że zarówno brak publikacji listu gończego w Polsce, jak i nieobecność Mohameda Addamrou w publicznych bazach Europolu czy Interpolu są konsekwencją decyzji podejmowanych przez krajowe organy prowadzące postępowanie.