Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

725 tys. innych dochodów to nie koniec. Sobierańskiej-Grendzie nadal płaci szpital... w którym nie pracuje

Na konto Jolanty Sobierańskiej-Grendy nadal wpływają pieniądze od byłego pracodawcy. Spółka przekazał dziennikarzom, że w 2026 roku wypłaciła już 57 tys. zł na konto obecnej minister. "Inne dochody" szefowej resortu zdrowia budzą coraz większe wątpliwości.

W opublikowanym oświadczeniu majątkowym minister zdrowia Jolanty Sobierańskiej-Grendy znalazły się w 2025 "inne osiągnięty dochody". Na ponad 725 tys. zł składają się wynagrodzenia w szpitalach, w których pracowała do momentu objęcia obowiązków ministra zdrowia i działalność dydaktyczna.

Z oświadczenia wynika, że w ubiegłym roku minister zdrowia odnotowała przychody na poziomie ponad 530 tys. zł, w która zawierają m.in.: część stała wynagrodzenia za 2025 r, część zmienna wynagrodzenia za 2024r. i odszkodowanie za zakaz konkurencji wynikający z zawartego ze spółką Szpitale Pomorskie kontraktu menadżerskiego.

Dodatkowe 128 tys. zł brutto Sobierańska-Grenda otrzymała z tytułu współpracy na umowie z Województwem Podlaskiem.

Dziennikarze wp.pl dotarli do informacji, z których wynika, że mimo, że minister objęła tekę w lipcu 2025 r., to w bieżącym roku pomorskie placówki wypłaciły jej już 57 tys. zł odszkodowania za zakaz konkurencji.

Coraz więcej wątpliwości

Rzecznik spółki Szpitale Pomorskie przekazał dziennikarzom, że szefowa resortu zdrowia nie otrzymała odprawy.

"W 2026 r. Spółka Szpitale Pomorskie Sp. z o.o. w Gdyni wypłaciła Pani Jolancie Sobierańskiej-Grendzie kwotę 57 073,06 zł tytułem dalszej części odszkodowania za obowiązywanie zakazu konkurencji po ustaniu pełnienia funkcji" - dodał rzecznik.

Wątpliwości dziennikarzy budzi kwestia wypłaty m.in. ekwiwalentu urlopowego, który miałby się zawierać w kwocie ponad 530 tys. zł. Biorąc pod uwagę, że świadczyła usługi w ramach kontraktu menedżerskiego, a nie umowy o pracę, de facto urlop jej nie przysługiwał.

Druga wątpliwa kwestia dotyczy samej konkurencji. Minister z racji pełnionej funkcji kieruje urzędem, który nadzoruje szpitale w całym kraju, w tym samorządowe spółki takie jak ta, którą wcześniej zarządzała. "Trudno wskazać, z kim miałaby konkurować" - podsumowali dziennikarze.

 

 

Źródło: niezalezna.pl, wp.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Polska