Dziennikarze "Gazety Wyborczej" popełnili w ostatnim czasie biografię śp. prof. Mariana Zembali. Tam określają go "lokomotywą, która rozjeżdżała współpracowników, z kompleksem prof. Zbigniewa Religi, swojego mentora i do tego... osobą łaszącą się do PiS-u". Rodzina profesora i jego współpracownicy nie kryją oburzenia. - Mój mąż był człowiekiem do bólu uczciwym. (…) Swój zawód traktował jak służbę. Nie każdy jednak wyznawał takie priorytety i wartości. Łatwo obrzucać błotem osobę zmarłą, bo ona nie może się bronić. Czy to żerowanie na ludzkiej tragedii, by przez chwilę zaistnieć? - mówi Hanna Zembala, żona profesora.
W nocy z czwartku na piątek w kopalni Budryk w Ornontowicach (woj. śląskie) doszło do zawalenia się zbiornika na węgiel surowy nr 2 wraz z sąsiadującymi pomostami taśmowymi – poinformowała Jastrzębska Spółka Węglowa, właściciel zakładu. Podczas akcji ratunkowej ewakuowano jednego pracownika.