Powyżej 15 tys. euro bank musi zgłosić
Ustawa o przeciwdziałaniu praniu pieniędzy i finansowaniu terroryzmu jest w tej kwestii precyzyjna. Każda instytucja obowiązana, w tym bank, musi informować GIIF o wpłacie lub wypłacie gotówki przekraczającej równowartość 15 000 euro oraz o transferze środków powyżej tego progu. Dziś to około 64 tysięcy złotych.
Nie ma znaczenia, czy transakcja jest jednorazowa, czy składa się z kilku powiązanych operacji - liczy się łączna wartość. Bank ma na raportowanie 7 dni roboczych od dnia przeprowadzenia transakcji.
GIIF, czyli Generalny Inspektor Informacji Finansowej, to organ działający w ramach Ministerstwa Finansów. Gromadzi i analizuje informacje przekazywane przez banki i inne instytucje. W razie potrzeby wstrzymuje transakcje, blokuje rachunki i przekazuje sprawy do prokuratury.
Poniżej progu też można trafić na radar
Tu jednak zaczyna się część historii, o której banki mówią rzadziej. Obowiązek zgłoszenia podejrzanej transakcji do GIIF powstaje niezależnie od jej wartości. Nie ma dolnej granicy kwotowej. Decyduje kontekst.
Co bank traktuje jako sygnał ostrzegawczy? Kluczowe jest to, czy dana transakcja wpisuje się w dotychczasowy schemat działania klienta, czy okoliczności, czas lub miejsce jej realizacji są podejrzane, czy skala działalności klienta uzasadnia daną kwotę, oraz czy dany podmiot był już wcześniej zgłaszany do GIIF. Innymi słowy, gdy ktoś, kto przez lata używał konta do regularnych przelewów, a nagle zaczyna masowo wpłacać gotówkę, to wzbudzi podejrzenia. Nawet jeśli wpłaca po 5 tysięcy złotych tygodniowo.
Jak wygląda ta procedura krok po kroku
Gdy bank uzna transakcję za podejrzaną, uruchamia się konkretna sekwencja zdarzeń.
Odpowiednia instytucja ma obowiązek przekazać zawiadomienie do GIIF niezwłocznie, nie później niż w terminie 2 dni roboczych od chwili powzięcia podejrzenia. Zgłoszenie odbywa się wyłącznie drogą elektroniczną.
Co się dzieje dalej? Od momentu przyjęcia zawiadomienia bank przez maksymalnie 24 godziny wstrzymuje się od przeprowadzenia transakcji. GIIF może następnie zażądać blokady rachunku na okres do 96 godzin. Po tym czasie sprawa może trafić do prokuratora.
Klient dowiaduje się o całej sprawie dopiero wtedy, gdy prokurator podejmie czynności procesowe. Do tego momentu obowiązuje tajemnica zgłoszenia.
Skala zjawiska rośnie
Liczby z najnowszego dostępnego Sprawozdania GIIF (za 2024 rok) są jednoznaczne. W ciągu roku zarejestrowano 8 129 zawiadomień o podejrzanych transakcjach. To wzrost o 71,3% w porównaniu z rokiem 2023 i ponad dwukrotnie więcej niż w 2021 roku.
Z własnej inicjatywy GIIF zablokował 641 rachunków o łącznej wartości 148,5 mln zł oraz wstrzymał 17 transakcji o wartości 48,7 mln zł. GIIF przekazał też 532 powiadomienia do organów zewnętrznych. Około 40% trafiło do KAS, około 32% do policji.
Konsekwencje dla przeciętnego Kowalskiego
System AML powstał po to, żeby ścigać przestępców, nie zwykłych ludzi z gotówką w kieszeni. Jednak każdy, kto regularnie operuje gotówką, powinien rozumieć, jak ten mechanizm działa.
Wpłata powyżej 15 tys. euro trafia do GIIF automatycznie. Niższe kwoty mogą tam trafić też, jeśli bank uzna je za podejrzane. Sama nietypowość lub brak spójności z profilem klienta uruchamia obowiązek weryfikacji.
Jeśli planujesz wpłacić większą sumę gotówki, na przykład ze sprzedaży auta, odziedziczonej gotówki czy oszczędności trzymanych w domu, warto mieć przy sobie dokumenty potwierdzające jej pochodzenie. Nie dlatego, że jest w tym coś nielegalnego. Dlatego, że wtedy rozmowa z bankiem jest krótka i kończy się jednym zdaniem.
Podstawa prawna: ustawa z dnia 1 marca 2018 r. o przeciwdziałaniu praniu pieniędzy oraz finansowaniu terroryzmu (Dz.U. z 2025 r. poz. 644). Dane statystyczne: Sprawozdanie GIIF za 2024 rok, Ministerstwo Finansów.