Po wczorajszej wypowiedzi Sławomira Ćwika, posła Polski 2050 o "łączeniu kropek" w kontekście decyzji Donalda Tuska o pozostawieniu Barbary Nowackiej w rządzie, internet został rozgrzany do czerwoności. Niemniej, polityk koalicji brnie w dalsze "tłumaczenia". Tym razem, zrzucił winę na polityka opozycji, który również brał udział we wczorajszej dyskusji.
- Zarzut narażenia na niebezpieczeństwo utraty życia i zdrowia oraz nieumyślnego spowodowania śmierci usłyszeli w czwartek opiekun i ratownik wodny, zatrzymani w związku ze śmiercią 15-letniego harcerza - przekazał rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Poznaniu prok. Łukasz Wawrzyniak.