Jak ustalili dziennikarze Telewizji Republika, Żandarmeria Wojskowa podczas prowadzonych w Warszawie działań, pojawiła się także w Sejmie. Według doniesień, mieli oni szukać osób objętych śledztwem w sprawie tak zwanej "Linii Wisły", wśród których jest były minister obrony w rządzie PiS Mariusz Błaszczak.
Zespół prokuratorski płk. Marcina Maksjana niespodziewanie przyspieszył i chce skierować akt oskarżenia przed 6 sierpnia. Trwa gorączkowe doręczanie wezwań wszystkim fałszywie oskarżonym – mają natychmiast stawić się i zapoznać z materiałem dowodowym
- podał na platformie X Michał Rachoń.
Według informacji Telewizji Republika, funkcjonariusze ŻW rozmawiali już z Mariuszem Błaszczakiem.
🚨 News @RepublikaTV :
— michal.rachon (@michalrachon) July 24, 2025
Żandarmeria Wojskowa prowadziła dzisiaj intensywne działania w Warszawie. Jak ustaliliśmy, funkcjonariusze szukają osób objętych śledztwem ws. tzw. „linii Wisły”.
W ramach tych działań Żandarmeria Wojskowa była również w Sejmie!
Zespół prokuratorski… pic.twitter.com/lvbqkadfg1
Nielegalna prokuratura chce postawić między innymi Mariuszowi Błaszczakowi zarzuty przekroczenia uprawnień w związku z tym, że jako szef MON odtajnił w lipcu 2023 r. i publicznie ujawnił we wrześniu 2023 r. fragmenty Planu Użycia Sił Zbrojnych RP WARTA-00101. Plan ten to dokument z 2011 r. dotyczący sposobu obrony przed ewentualnym atakiem Rosji.
Błaszczak upublicznił wówczas, że PO za czasów swoich rządów planowała w razie inwazji obronę państwa na linii Wisły i oddanie napastnikowi połowy kraju.