Zgłoszenie o płonącym ciele wpłynęło o godz. 22.20. Znalazł je przejeżdżający drogą przypadkowy rowerzysta. Na miejsce przybyły cztery zastępy straży pożarnej, ratownicy medyczni i policja.
Znalezione na miejscu ślady wskazują, że na miejscu doszło do próby zatuszowania zbrodni. Policjanci znaleźli kanister z łatwopalną substancją i siekierę, którą spowodowane zostały obrażenia u podpalonego mężczyzny. Na miejscu znaleziono też but, który mógł należeć do sprawcy podpalenia i sztuczną szczękę.
Nie udało się jeszcze ustalić, czy do zbrodni doszło w miejscu, gdzie znaleziono ofiarę, czy sprawca lub sprawcy zabójstwa dokonali go w innym miejscu u przenieśli ciało.
Prokuratura poinformowała, że wyniki sekcji zwłok wskazują, że mężczyzna miał uraz głowy.
Jedna osoba zatrzymana
Policja jak dotąd zatrzymała jedną osobę mogącą mieć związek ze sprawą. To 60-letni mężczyzna zatrzymany w nocy na jednej z plebanii na terenie powiatu piaseczyńskiego.
Z nieoficjalnych informacji, do których dotarli reporterzy radia RMF FM wynika, że zatrzymany to ksiądz. Duchowny jest proboszczem w jednej z parafii w okolicach Tarczyna. Policjanci wpadli na jego trop ustalając użytkownika samochodu, który odjechał z miejsca, gdzie płonęły zwłoki, gdy na miejscu pojawili się funkcjonariusze.
Ofiara to młody, prawdopodobnie bezdomny mężczyzna.
Archidiecezja potwierdza
Rzecznik archidiecezji warszawskiej ks. Przemysław Śliwiński potwierdził w rozmowie z PAP, że w związku z wydarzeniem w Lasopolu w powiecie grójeckim zatrzymany został proboszcz parafii pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa w Przypkach. Teraz trwa przeszukanie na jej terenie.
Powiedział, że w zależności od dalszej dynamiki zdarzeń, zostaną podjęte odpowiednie kroki kanoniczne.
- Jeśli będzie taka konieczność, to zatrzymany ksiądz zostanie zawieszony w czynnościach duszpasterskich do czasu wyjaśnienia sprawy” - powiedział ks. Śliwiński. Dodał, że funkcjonowanie parafii od strony duszpasterskiej zostało zapewnione.