Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Reklama
Polska

Nowacka i Tusk. Poseł Ćwik zrzuca winę na... innego gościa programu. Internauci: "to nie ja, to kolega!"

Po wczorajszej wypowiedzi Sławomira Ćwika, posła Polski 2050 o "łączeniu kropek" w kontekście decyzji Donalda Tuska o pozostawieniu Barbary Nowackiej w rządzie, internet został rozgrzany do czerwoności. Niemniej, polityk koalicji brnie w dalsze "tłumaczenia". Tym razem, zrzucił winę na polityka opozycji, który również brał udział we wczorajszej dyskusji.

Autor: Anna Zyzek

Rekonstrukcja rządu nie dotknęła Barbary Nowackiej, która od kilkunastu miesięcy pełni rolę ministra edukacji. Mimo licznych wpadek, jak chociażby "przejęzyczenie" z "polskimi nazistami" czy ogólnym niezadowoleniem środowisk nauczycielskich, religijnych, a nawet rodziców, Nowacka będzie piastować swoją funkcję dalej. 

Reklama

Pytanie - dlaczego Donald Tusk podjął taką decyzję, pozostaje bez odpowiedzi. 

W kontekście całej tej sprawy, w sieci panuje teraz niemałe poruszenie nagraniem z Sejmu, sprzed kilkunastu miesięcy - mniej więcej z początku kadencji gabinetu Donalda Tuska. 

Widać na nim, jak premier nerwowo wyszarpuje swój telefon z rąk siedzącej obok niego Barbary Nowackiej. 

Mowa o tym nagraniu: 

O co chodziło? Nie wiadomo. Ale oliwy do ognia dolał Sławomir Ćwik, poseł Polski 2050, który w publicznej debacie, odnosząc się do sprawy pozostania na stanowisku Nowackiej, powiedział: "każdy, kto łączy kropki wie, dlaczego ona została [...] kto się interesuje niech łączy kropki i będzie wiedział". 

Ba, później, gdy internauci zaczęli wysnuwać różnego rodzaju spekulacje, ten sam polityk zamieścił w sieci wpis o takiej treści:

Ćwik zrzuca winę na... Kanthaka

Jednak wpis ten tylko rozgrzał internet. Na tyle, że polityk Polski 2050 postanowił popełnić kolejny. Teraz, rzekomo "tłumaczy", co miał na myśli. 

Przecież to jest oczywiste. Minister Nowacka jest liderką partii tworzącej Koalicję Obywatelską i Jej pozycja w KO jest zupełnie inna aniżeli ministrów bez takiego zaplecza politycznego. Inicjatywa Polska tworzy lewe skrzydło KO i proszę pamiętać o jesiennych planach KO. W końcu to premier ocenia pracę minister i ministerstwa i to jest Jego prawo. Ja także widzę wiele sukcesów minister Nowackiej i decyzja premiera mnie nie zaskoczyła.

– tłumaczy Sławomir Ćwik.

Ale to nie wszystko. Poseł... przeprosił Nowacką i Tuska. Za co? Za to, że "nie zareagował na zachowanie Kanthaka", posła PiS, który wczoraj, gdy wypowiedź o "łączeniu kropek" padła, był z nim obecny w studio. 

Przepraszam Panią minister Barbarę Nowacką i premiera Donalda Tuska, że natychmiast nie zareagowałem na zachowanie posła Kanthaka, które spowodowało burzę w sieci. Ja wyraźnie wskazywałem, że chodzi TYLKO o kwestie polityczne.

– pisze Ćwik.

Internauci: "to nie ja, to kolega"

Wpis Ćwika nie przeszedł obojętnie uwadze internautów. Ba, odniósł się do niego sam zainteresowany - Jan Kanthak, pisząc krótko: "Moje zachowanie? Kolego byłeś wczoraj jak wokalista Coldplay".

Komentarzy w prześmiewczym tonie jest jednak znacznie więcej:

 

Autor: Anna Zyzek

Źródło: niezalezna.pl
Reklama