Posłowie zapoznają się w czwartek ze sprawozdaniem sejmowej Komisji Odpowiedzialności Konstytucyjnej z prac nad wnioskiem wstępnym o pociągnięcie do odpowiedzialności konstytucyjnej przed Trybunałem Stanu (TS) szefa Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji Macieja Świrskiego. Komisja wnosi o postawienie Świrskiego przed TS.
Trybunał Konstytucyjny wydał wyrok, mówiący o tym, że ustawa o Trybunale Stanu, w części mówiącej o członkach Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji jest niezgodna z konstytucją. Czyli całe to postępowanie nie ma prawa być toczone
- podkreślił Świrskie w oświadczeniu dla mediów.
Co więcej, od samego początku, od kiedy to postępowanie jest prowadzone, Komisja Odpowiedzialności Konstytucyjnej miała w swoich zasobach akt, zabezpieczenie wydane przez TK, mówiące o tym, że do momentu rozstrzygnięcia zgodności ustawy o Trybunale Stanu z konstytucją, nie ma być prawa prowadzone żadne postępowanie i to orzeczenie Komisja próbowała przede mną ukryć. W momencie gdy poprosiłem o dostęp do akt, oni odmówili
– mówił szef KRRiT.
Podczas debaty w Sejmie Krzysztof Szczucki (PiS) zarzucił koalicji rządowej, że chce postawić przed Trybunałem Stanu szefa Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji Macieja Świrskiego, by odsunąć go od kierowania Radą i zdestabilizować kolejny organ państwa.
Szczucki ocenił, że żaden z zarzutów stawianych Świrskiemu „nie wytrzymuje krytyki i nie ostanie się przed jakimkolwiek sprawiedliwym sądem”.
- Chcecie postawić Macieja Świrskiego przed TS, aby odsunąć go od kierowania KRRiT, aby zdestabilizować kolejny organ państwa. Chcecie wyłączyć wolne media: TV Republika, telewizję wPolsce24 i TV Trwam. Zniszczyliście już media publiczne. Nie tylko wbrew prawu postawiliście telewizję publiczną - i inne media publiczne - w stan likwidacji, ale zmieniliście ją w tubę propagandową
- powiedział.