W czwartek w Belwederze podczas uroczystości ogłoszono nazwiska 18 ofiar, których szczątki zostały odnalezione w ramach prac Biura Poszukiwań i Identyfikacji Instytutu Pamięci Narodowej (IPN) prowadzonych m.in. w Krakowie, we Wrocławiu, Katowicach oraz Lublinie. Ogłaszane są także nazwiska ofiar zamordowanych na terenie północnego Mazowsza, których szczątki odnaleziono w 2024 r. Wśród zidentyfikowanych jest także jedna osoba, której szczątki odnaleziono na terenie Cmentarza Wojskowego na Powązkach w Warszawie, na tzw. Łączce.
Nawrocki: Każda z tych osób jest małą twierdzą
Dr Karol Nawrocki, prezes Instytutu Pamięci Narodowej, prezydent-elekt, przypomniał, że udało się w ciągu ostatnich kilkunastu lat zidentyfikować 297 osób.
- Nasi bohaterowie składają się na konkretny krajobraz, który mówi nam współczesnym tak wiele o nas samych, również w wieku XXI. Byli to ludzie, których łączyło jedno, służba Rzeczypospolitej, wierność wolności i suwerenności niepodległemu państwu polskiemu, niezależnie od tego, w co wierzyli, czy reprezentowali największą podziemną armie świata, Armię Krajową, czy byli przedstawicielami ruchu narodowego czy ludowego, czy walczyli z niemieckimi narodowymi socjalistami, czy sowieckimi komunistami, to zawsze byli wierni wolnej i niepodległej Polsce
- mówił Karol Nawrocki.
Dodał, że jest to dla nas "wielkie zobowiązanie w budowaniu wielkiej, silnej i odpowiedzialnej Polski".
- Zobowiązanie wobec tego, że Polska powinna nas łączyć, niezależnie od tego, jakie mamy emocje, jaki mamy światopogląd, musimy pozostać wierni wolnej, niepodległej i suwerennej RP - powiedział szef IPN.
Nadmienił, że misja Instytutu Pamięci Narodowej zbudowana jest m.in. wokół fundamentów prawdy i sprawiedliwości.
- Ta sprawiedliwość mówi nam także, że mamy prawo jako Polacy nazywać bohaterów bohaterami, a zdrajców i zdrajcami. I tych, którzy bohaterów mordowali, nazywać po prostu zdrajcami państwa polskiego
- podkreślił Nawrocki.
Wśród fundamentów jest też ogromna wdzięczność tym, dzięki którym możemy żyć w wolnej, niepodległej Polsce, o którą musimy dbać i otaczać opieką. Każda z tych 18 osób jest małą twierdzą naszej przeszłości. Jesteśmy narodem, który nigdy nie oddał swoje wolności, suwerenności i niepodległości nawet w obliczu dwóch systemów totalitarnych. Każda tablica, każdy pomnik poświęcony żołnierzom podziemia antykomunistycznego, AK, jest wyraźnym sygnałem na cały świat, że jesteśmy reprezentantami narodu, który nigdy nie odda swojej wolności i suwerenności nawet w okrutnych, przerażających warunkach, w jakim przyszło im żyć - dodał.
Prezydent Duda: Zwrócić sprawiedliwość polskiej historii
- Dzisiejsza uroczystość to kolejny krok w przywracaniu pamięci o tych, których totalitaryzmy próbowały skazać na wieczne przemilczenie - napisał prezydent Andrzej Duda w liście do uczestników uroczystości wręczenia not identyfikacyjnych rodzinom ofiar, które zginęły w wyniku działań terroru komunistycznego i zbrodni niemieckich.
„Dzięki pracom Instytutu Pamięci Narodowej po raz kolejny, z dumą i wzruszeniem, możemy w imieniu suwerennej Rzeczypospolitej zwrócić rodzinom ich najbliższych, a polskiej historii – sprawiedliwość” - napisał Andrzej Duda.
„Wspomnijmy dzisiaj również o tysiącach ofiar wciąż czekających na odnalezienie, zidentyfikowanie i godny pochówek. Jestem spokojny, że to wielkie dzieło pamięci będzie kontynuowane” - podkreślił prezydent.