Witalij Mazurenko, ukraiński dziennikarz, posiadający polskie obywatelstwo, znieważył na antenie Polsat News prezydenta Karola Nawrockiego, porównując go do "przywódcy kryminalnego". - To zachowanie Ukraińca, który otrzymał polskie obywatelstwo dobitnie potwierdza słuszność inicjatywy Prezydenta RP w zakresie wydłużenia do 10 lat okresu stałego przebywania w naszym kraju po którym dopiero można ubiegać się o polskie obywatelstwo - stwierdził szef Kancelarii Prezydenta RP, Zbigniew Bogucki.
Autorzy polityki resetu z Rosją za wszelką cenę próbują dziś zdyskredytować szefa BBN prof. Sławomira Cenckiewicza, posuwając się nawet do szantażu wobec prezydenta Karola Nawrockiego, że jeżeli minister nie zostanie wykluczony ze środowej Rady Gabinetowej, to rząd nie powinien w niej brać udziału. – Mamy do czynienia z precyzyjnie zaplanowaną operacją. Jej istotą jest stałe podtrzymywanie napięcia politycznego – mówi nam Arkadiusz Puławski, były wiceszef Departamentu Bezpieczeństwa Narodowego w KPRM. Eksperci ds. politycznych wskazują również, że jeżeli Kancelaria Prezydenta ulegnie szantażowi reseciarzy, wówczas rząd Tuska nie cofnie się przed stawianiem fikcyjnych zarzutów innym współpracownikom Karola Nawrockiego. – Rządowej stronie nie chodzi bowiem o dobro Rzeczypospolitej, uporządkowanie sceny politycznej czy wzmocnienie systemu bezpieczeństwa. To nie jest taki spór. Celem jest uderzenie w głowę państwa oraz rewanż na prof. Cenckiewiczu – ocenia prof. Ryszard Legutko.