Prezydent RP Karol Nawrocki przekazał wczoraj, że zawetował przedstawioną mu ustawę dotyczącą pomocy obywatelom Ukrainy. Wyraził oczekiwanie, że świadczenie Rodzina 800 Plus przynależeć będzie tylko pracującym uchodźcom z Ukrainy. Zapowiedział złożenie własnego projektu w tej sprawie.
Wieczorem na antenie Republiki gościł Zbigniew Bogucki, Szef Kancelarii Prezydenta, który zaapelował do Polaków słowami:
"Nie dajcie państwo się zwieść tym wszystkim już krążącym w internecie wskazaniom, że oto nagle prezydent, czy jego otoczenie, jest prorosyjska. To jest działanie wymierzone właśnie w Rosję!"
Atak na prezydenta Nawrockiego
Decyzja prezydenta RP to dla koalicji 13 grudnia, jak i jego twardego elektoratu kolejna okazja do ataków wymierzonych w głowę państwa. Najczęstszym "zarzutem" jest to, jakoby Karol Nawrocki działał na rzecz... Rosji. Tej samej, w której wymieniany jest jako wróg publiczny i poszukiwany jest listem gończym dla swoją działalność ws. dekomunizacji przestrzeni publicznej w Polsce.
Poniżej przykład:
Po pierwsze Rosja, po pierwsze Rosjanie.#KarolPutin
— Roman Giertych (@GiertychRoman) August 25, 2025
A tak mówił Tusk w czasie kampanii
Michał Dworczyk, eurodeputowany PiS przypomniał w mediach społecznościowych, co jeszcze kilka miesięcy temu (w czasie kampanii wyborczej), mówił na ten sam temat Donald Tusk.
Nie możemy pozwolić na to, że ktoś będzie wykorzystywał nasz system socjalny, nie mieszkając w Polsce
– tak na pytanie o 800 plus dla Ukraińców odpowiedział wówczas szef koalicji 13 grudnia podczas rozmowy w TVP Info w likwidacji.
Rozwinął nawet myśl: "jeśli Ukrainka z dzieckiem mieszka w Polsce, pracuje albo opiekuje się dzieckiem, jest tu na stałe, będziemy jej dalej pomagali. Ale nie będziemy tolerowali wykorzystywania pieniędzy polskiego podatnika przez tych, którzy kombinują".
Premier @donaldtusk myślał, że to nagranie TVP w likwidacji też usunęla.
— Michał Dworczyk (@michaldworczyk) August 26, 2025
Niestety... pic.twitter.com/yw07pFhx8H