Rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Poznaniu, prok. Łukasz Wawrzyniak, poinformował we wtorkowy poranek, że na miejscu katastrofy przeprowadzono oględziny z udziałem prokuratora z Prokuratury Rejonowej w Lesznie oraz przedstawicieli Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych.
– Według wstępnych ustaleń lot odbywał się na trasie Poznań – Leszno – Poznań. Pilot posiadał licencję i latał hobbystycznie. Pasażer korzystał z vouchera na przelot samolotem – przekazał prokurator.
Z relacji świadków wynika, że w poniedziałek około godziny 11 nad Krzyckiem Wielkim widoczny był samolot wykonujący manewry przypominające akrobacje.
– Samolot leciał na niskim pułapie, przechylając się na boki, zwiększając i zmniejszając wysokość lotu, aż w pewnym momencie zaczął lecieć w kierunku ziemi, w którą uderzył. Jego 37-letni pilot i 20-letni pasażer ponieśli śmierć na miejscu – dodał prokurator.
Podkreślił, że śledztwo jest na bardzo wczesnym etapie, a kluczowe dla ustalenia przyczyn oraz przebiegu wypadku będą dalsze czynności procesowe, analiza zabezpieczonych śladów i dowodów, a także ustalenia Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych.
Zginęło dwóch mężczyzn
W poniedziałek media poinformowały, że jednym z tragicznie zmarłych był 20-letni młociarz Jakub Pracharczyk, który jeszcze w sobotę startował w mistrzostwach Polski w Bydgoszczy.
„Z wielkim smutkiem i bólem informujemy, że w nieszczęśliwym wypadku zginął nasz zawodnik Jakub Pracharczyk. Kuba był tegorocznym wicemistrzem Polski U23, reprezentował Polskę na mistrzostwach świata w Limie w 2024 roku. Rodzinie i najbliższym Kuby składamy najszczersze kondolencje i wyrazy współczucia” – poinformował na Facebooku klub OKS Skra Warszawa.
Rekord Jakuba Pracharczyka w rzucie młotem seniorskim (7,26 kg) wynosił 64,53 m. W 2024 roku brał udział w mistrzostwach świata U20 w Limie, a na początku lipca 2025 r. wywalczył srebrny medal mistrzostw Polski U23 w Krakowie.
We wtorek Wodne Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe Województwa Wielkopolskiego przekazało, że drugą ofiarą katastrofy był Mikołaj Stołowski.
„Z ogromnym smutkiem przyjęliśmy wiadomość o tragicznej śmierci naszego Kolegi i Przyjaciela, Mikołaja Stołowskiego, który zginął w katastrofie lotniczej 25 sierpnia 2025 roku. Mikołaj był związany z WOPR od ponad 20 lat jako ratownik wodny, wielokrotnie odznaczany za zasługi dla naszej organizacji. Był również strażakiem Lotniskowej Służby Ratowniczo-Gaśniczej na lotnisku Poznań–Ławica oraz ratownikiem medycznym” – napisano w mediach społecznościowych.
W komunikacie zaznaczono, że w strukturach WOPR Wielkopolska pełnił funkcję koordynatora oraz szkoleniowca kursów z Kwalifikowanej Pierwszej Pomocy, przekazując swoją wiedzę i doświadczenie nowym pokoleniom ratowników.
„Lotnictwo było jego wielką pasją, którą żył i którą zarażał innych. Odszedł od nas Człowiek pełen zaangażowania, profesjonalizmu i życzliwości. Łączymy się w bólu z Rodziną i Bliskimi Mikołaja” – dodano w komunikacie.