Portal Niezalezna.pl ujawnił dziś, że Prokuratura Krajowa chce postawić zarzuty karne sędziemu Tomaszowi Grochowiczowi. Sprawa dotyczy wypadku, w którym kobieta - przechodząca przez pasy - doznała poważnych obrażeń. Co ciekawe - od czterech lat Grochowicz ma uchylony immunitet, a w 2023 r. prokuratura nawet żądała jego zatrzymania i przymusowego doprowadzenia na przesłuchanie. Z tego ostatniego się wycofali po zmianie władzy. Ale... w grudniu 2025, czyli zaledwie dwa miesiące temu, do Sądu Najwyższego trafił ponowny wniosek prokuratury (już kierowanej przez Waldemara Żurka) o... uchylenie immunitetu Grochowiczowi. Temu samemu, który od wczoraj kieruje sekcją w Sądzie Okręgowym w Warszawie, wkrótce mającej rozpoznać wniosek o Europejski Nakaz Aresztowania wobec Zbigniewa Ziobry.
Szczegóły w tekście: Następca Łubowskiego: wypadek na motocyklu, złamana ręka pieszej. Prokuratura Żurka ściga nominata Żurka
"Żurek ma haki na sędziego"
Ustalenia naszego portalu poruszyły opinię publiczną. Na portalu X pojawiło się wiele komentarzy - krytykujących działania prokuratury Waldemara Żurka.
Szokujące! Kto jeszcze łudzi się, że w tej kryptodyktaturze Tuska istnieje jakakolwiek „niezależność” „sądów” niech wreszcie otworzy oczy. Bandyci od Żurka trzymają sędziego Grochowskiego na krótkiej smyczy, wycofując i ponawiając wnioski o zgodę na ściganie go za spowodowanie wypadku.
– komentuje Marcin Romanowski, poseł PiS.
I dodaje: "a emerytka Najjar - uzurpatorka od Bodnara i Żurka na stanowisku prezesa sądu w Warszawie - najpierw usunęła sędziego Łubowskiego z spraw międzynarodowych w represji za uchylenie ENA wobec mnie i w jego miejsce właśnie wybrała (nieskutecznie z resztą - nie jest legalnym prezesem) sędziego tuż przed emeryturą, bez niezbędnych kompetencji (nie zna żadnego języka obcego), za to wiszącego na łasce bandytów w prokuratorskich togach".
Polityk stawia pytanie: "i ktoś taki miałby bezstronnie rozstrzygać sprawę ENA wobec mnie (z naruszeniem powagi rzeczy osadzonej) i ministra Ziobry?".
‼️ Szokujące‼️ Kto jeszcze łudzi się, że w tej kryptodyktaturze Tuska istnieje jakakolwiek „niezależność” „sądów” niech wreszcie otworzy oczy.
— Marcin Romanowski (@RomanowskiPL) February 12, 2026
➡️ Bandyci od Żurka trzymają sędziego Grochowskiego na krótkiej smyczy, wycofując i ponawiając wnioski o zgodę na ściganie go za… pic.twitter.com/ccFms6Jqrh
Były wiceminister sprawiedliwości, Sebastian Kaleta pisze natomiast: "Żurek ma haki na sędziego, którego własnie jego podwładna powołała za sędziego Łubowskiego do wniosków o ENA".
Ledwo 2 miesiące temu żurkowcy wystąpili o uchylenie mu immunitetu w sprawie, która się ciągnie od lat.
– powołuje się na naszą publikację.
Żurek ma haki na sędziego, którego własnie jego podwładna powołała za sędziego Łubowskiego do wniosków o ENA‼️
— Sebastian Kaleta (@sjkaleta) February 12, 2026
Ledwo 2 miesiące temu żurkowcy wystąpili o uchylenie mu immunitetu w sprawie, która się ciągnie od lat.
Szokujące ustalenia Niezależnej ‼️⬇️https://t.co/iei7ErGPjF
"Niezawisłość sędziego polega na tym, że przy wydawaniu wyroków nie musi on obawiać się żadnych konsekwencji ze strony władzy politycznej. Tymczasem pod rządami Tuska i Żurka do spraw przeciwko politykom opozycji kierowany jest sędzia, na którego Waldemar Żurek ma konkretnego, bardzo poważnego haka: chce postawić mu zarzuty karne. Jeśli to co napisała Niezalezna.pl jest prawdą, mamy do czynienia z gigantycznym naciskiem władzy politycznej na władzę sądowniczą. Ten sędzia może być po prostu zagrożony karą więzienia! No i jak Państwo myślicie: taki sędzia, zagrożony przez prokuraturę Żurka, wyda wyrok po myśli Żurka – czy się mu sprzeciwi?"
- komentuje Paweł Jabłoński, były wiceminister spraw zagranicznych.
Niezawisłość sędziego polega na tym, że przy wydawaniu wyroków nie musi on obawiać się żadnych konsekwencji ze strony władzy politycznej.
— 🇵🇱 Paweł Jabłoński (@paweljablonski_) February 12, 2026
Tymczasem pod rządami Tuska i Żurka do spraw przeciwko politykom opozycji kierowany jest sędzia, na którego @w_zurek ma konkretnego, bardzo… pic.twitter.com/RnOZGVmEzl
"Przypadek? Zbieg okoliczności?" - zastanawia się sędzia Kamila Borszowska-Moszowska.
Pana Sędziego Łubowskiego zastąpił sędzia, któremu już cztery lata temu uchylono immunitet.
— Kamila Borszowska-Moszowska (@Kamilabormosz) February 12, 2026
Przez ten czas nie postawiono zarzutów. Kolejny wniosek został nagle cofnięty przez @PK_GOV_PL
A teraz – nowa funkcja.
Przypadek?
Zbieg okoliczności? 🤔Państwu pozostawię ocenę...… pic.twitter.com/Gq5YZaQWMG
"Nie ma przypadków, są tylko znaki. Niewątpliwie przyszłość Pana Sędziego zależy od Prokuratury. I wniosku Prokuratury od Pana Sędziego. Co było pierwsze - kura czy jajko? Z Polski nie można robić jajecznicy" - ocenia Iwona Tryfon-Wilkoszewska, prokurator, członek Niezależnego Stowarzyszenia Prokuratorów Ad Vocem.
Nie ma przypadków, są tylko znaki.
— Iwona Tryfon-Wilkoszewska (@IwonaTryfon) February 12, 2026
Niewątpliwie przyszłość Pana Sędziego zależy od Prokuratury.
I wniosku Prokuratury od Pana Sędziego.
Co było pierwsze - kura czy jajko?
Z 🇵🇱 nie można robić jajecznicy!@StAdVocem@sedziowierp@PRAWNICYdlaPOLhttps://t.co/kj3azethOx
🫣
— Prawnicy dla Polski (@PRAWNICYdlaPOL) February 12, 2026
Nowy - stary sędzia od europejskich nakazów aresztowania w warszawskim Sądzie Okręgowym nie dość, że odbierał nominację od bolszewickich namiestników pełniących obowiązki Polaków w reżimowej Radzie Państwa, to jeszcze @w_zurek.owa prokuratura przypisuje mu sprawstwo wypadku…