Waldemar Żurek
Niezrozumiały wywód Żurka po deklaracji prezydenta. „Wet za weto? Czy może jakieś inne urojenia?”
- Każdy obywatel ma obowiązek współpracować z organami ścigania, a rola Pierwszego Obywatela zobowiązuje do dawania przykładu. Spodziewałem się po Panu, że przy tak uprzejmym zaproszeniu z prokuratury pokaże Pan, na czym polega postawa obywatelska. Sorry, nie spodziewałem się, ale miałem nadzieję... - napisał na platformie X minister sprawiedliwości Waldemar Żurek, odnosząc się do przesłuchania przez prokuraturę prezydenta RP Karola Nawrockiego. Z wpisu członka rządu Donalda Tuska może wynikać, iż głowa państwa nie zgodziła się na poddanie czynnościom. Tyle że było wręcz przeciwnie.
Żurek ujawnia plany wobec TK i grozi sędziom. „Na to są paragrafy”
Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek nie tylko zapowiada działania zmierzające do przejęcia kontroli nad Trybunałem Konstytucyjnym, ale również otwarcie grozi sędziom, których określa mianem „neosędziów”. W najnowszym wywiadzie dla Wirtualnej Polski poinformował, że pierwsze pozwy przeciwko nim są już przygotowane i mogą zostać złożone jeszcze w sierpniu. Na te słowa zareagowała była przewodnicząca KRS Dagmara Pawełczyk-Woicka, która oceniła, że minister wprost przyznaje, iż celem takich działań jest wywieranie wpływu na orzecznictwo sądów. „Na to są paragrafy” – napisała.
Giertych może mieć poważne kłopoty. Jest komentarz Żurka
Waldemar Żurek, szef resortu sprawiedliwości, został zapytany, czy jego zdaniem to Roman Giertych stoi za upublicznieniem nagrań z przesłuchania prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego. - Nigdy nie sugeruję, że ktoś może popełnić jakieś przestępstwo, do momentu, kiedy nie wezwiemy go, nie przesłuchamy, nie postawimy zarzutów - oznajmił. Polityk dodał też, że zgadza się ze słowami Donalda Tuska, który powiedział, iż "nie ma świętych krów".