W czwartek prezydent Karol Nawrocki po raz trzeci zawetował ustawę regulującą polski rynek kryptoaktywów. Jak wyjaśnił, w kolejnej wersji przepisów ponownie pominięto niemal wszystkie zastrzeżenia przedstawione podczas prac legislacyjnych przez Kancelarię Prezydenta.
"Rząd z uporem maniaka uprawia walkę z „kryptocieniem”, zamiast realnie rozwiązywać problem. To pokazuje, że niestety intencje nie są tu czyste, chodzi o to, by mówić o problemie z kryptoaktywami, a nie żeby ten problem realnie rozwiązać"
– poinformował prezydent Karol Nawrocki w nagraniu zamieszczonym na platformie X.
Prezydent zaznaczył również, że wielokrotne powtarzanie tych samych argumentów nie poprawia jakości przygotowanych regulacji. Jak stwierdził, podobnie jak powtórzone sto razy kłamstwo nie staje się prawdą, tak „złe prawo nie staje się dobre od tego, że zostaje przegłosowane sto razy”. Zapowiedział zarazem, że jest gotowy podpisać przepisy po usunięciu wskazanych wad. Jak zadeklarował, „ustawa uzyska podpis, jeśli zostanie poprawiona”.
Atak Tuska na prezydenta Nawrockiego
Premier Donald Tusk odpowiedział na decyzję prezydenta wpisem opublikowanym w mediach społecznościowych. Zamiast odnieść się do przedstawionych przez Nawrockiego zastrzeżeń wobec ustawy, szef rządu zasugerował, że prezydent może być powiązany ze sprawą w sposób wykraczający poza oficjalny spór o kształt przepisów.
'Brzmi niewiarygodnie, ale prezydent znów zawetował ustawę o kryptowalutach. Jest w to chyba bardziej uwikłany, niż wszyscy myśleli"
– napisał szef rządu.
Brzmi niewiarygodnie, ale prezydent znów zawetował ustawę o kryptowalutach. Jest w to chyba bardziej uwikłany, niż wszyscy myśleli.
— Donald Tusk (@donaldtusk) June 11, 2026
Kto tak naprawdę pisał ustawę?
W piątek rano na portalu money.pl ukazał się artykuł opisujący kulisy powstawania rządowej ustawy o rynku kryptowalut. "O giełdzie Zondacrypto zrobiło się głośno, gdy w grudniu 2025 r. Donald Tusk na zamkniętym posiedzeniu Sejmu obwieścił posłom, że spółka jest opanowana przez rosyjską mafię i rosyjskie służby. Później powtórzył te twierdzenia w kwietniu, powołując się na notatkę Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Wszystko w kontekście głosowań nad wetami prezydenta Karola Nawrockiego do ustawy o kryptoaktywach. W tym czasie giełda była już trupem - Zondacrypto przestała wypłacać pieniądze klientom, wkrótce zniknęła jej strona internetowa. Ale, jak ustaliliśmy, dwa lata wcześniej ludzie Zondy aktywnie wpływali na kształt tej ustawy" - czytamy.
Jak opisano w artykule, pod koniec lutego 2024 r. radca prawny Związku Banków Polskich przesłał przedstawicielom Zondacrypto projekt ustawy o kryptoaktywach (UC2) z prośbą o uwagi. „Firma odesłała wypełnioną tabelę z propozycjami zmian” — czytamy.
Według ustaleń money.pl kontakty Zondacrypto z otoczeniem tworzącym przepisy były szersze. 3 kwietnia 2024 r. ten sam przedstawiciel ZBP przesłał firmie zaproszenie z Ministerstwa Finansów na zamkniętą konferencję uzgodnieniową dotyczącą projektu ustawy. W wewnętrznej korespondencji Zondacrypto odnotowano, że dostęp do spotkania uzyskano „w ramach współpracy z ZBP”.
Po co pchają ustawę czwarty raz? Schetyna sam to przyznał
Grzegorz Schetyna, senator Koalicji Obywatelskiej był dziś pytany na antenie Radia ZET "jaki jest sens wysyłać prezydentowi trzeci raz takiej samej ustawy". A przypomnijmy, że już w czwartek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański ostro skrytykował decyzję prezydenta Karola Nawrockiego o zawetowaniu ustawy regulującej rynek kryptoaktywów i zapowiedział też kolejną ustawę.
"Nie, nie sądzę. Uważam, że ta ustawa jest już napisana, przyjęliśmy ją" - stwierdził polityk KO.
Na pytanie o to, czy koalicja rządząca zamierza dalej forsować ustawę, odparł: "uważam, że chodzi o pokazywanie związków prezydenta, jego kancelarii i urzędników z rynkiem kryptowalutowym".
"Aha, czyli po to będziecie to cały czas pokazywać?" - dopytywał prowadzący.
Tak, ponieważ uważam, że z każdym tygodniem, a może nawet z każdym dniem, będą pojawiać się nowe informacje i nowe sygnały dotyczące tła tej afery kryptowalutowej. Pokazywanie powiązań między przestępczymi działaniami a osobami, które tworzyły parasol ochronny nad tymi, którzy je prowadzili, uważam za skuteczne i celowe. Mam nadzieję, że w końcu ktoś w Kancelarii Prezydenta pójdzie po rozum do głowy
– brzmiała odpowiedź Schetyny.
Grzegorz Schetyna, to cudowny człowiek.
— Jan Molski 🇵🇱 (@JanMolskiIII) June 14, 2026
Przyznał dzisiaj wprost, że pchanie po raz 4 ustawy o crypto nie ma nic związku z zabezpieczeniem rynku crypto, tylko z uprawianiem polityki.
Piękne, szczególnie, że mają gotową ustawę prezydencką :)) pic.twitter.com/k1Fh1ToqsU