Służą Polsce z dala od swoich domów i rodzin. 24 godziny na dobę bronią polskiej granicy przed hybrydowym atakiem reżimu Łukaszenki. Wojsko - w tym także terytorialsi, w momencie próby pokazało, że można na nie liczyć.
Młodzi, agresywni mężczyźni rzucający kamieniami i granatami hukowymi w polskie służby - tak wygląda rzeczywistość na granicy polsko-białoruskiej. Do ataków wykorzystywane są także dzieci. Gdy jeden z rzuconych granatów ogłuszających wybuchł tuż przy policjantach, po stronie migrantów rozległy się... wiwaty.
Trwa atak imigrantów na przejściu granicznym w Kuźnicy. Napastnicy są bardzo agresywni, rzucają w kierunku polskich funkcjonariuszy i żołnierzy kamieniami. Resort obrony opublikował najnowsze nagranie, na którym widać, jak wygląda aktualnie sytuacja na granicy polsko-białoruskiej.