W czasie, gdy oczy całego świata zwrócone były na orędzie Władimira Putina, a wpływowi politycy potępiali inwazję na Ukrainę, wiele osób zadawało sobie pytanie, gdzie znowu zniknął Donald Tusk. W internecie zawrzało, gdy na Twitterze pojawiły się sugestie, że tak, jak miał to w zwyczaju w poprzednich latach… pojechał na narty. W końcu jednak Tusk przerwał milczenie i zamieścił długo wyczekiwany wpis. Między innymi, po rosyjsku.
W rozmowie z naszym portalem europoseł PiS profesor Zdzisław Krasnodębski wskazał na fakt, że Rosja oplotła całą Europę siecią swoich instytucji oraz gospodarczych i politycznych wpływów. Europoseł dodał, iż jeżeli chcemy osłabić te europejskie wpływy Moskwy, to musimy wzmocnić siły i oddziaływanie Warszawy w Europie. Temu właśnie służą takie wydarzenia jak niedawne spotkanie partii prawicowych i centroprawicowych w Madrycie, w którym profesor Krasnodębski uczestniczył.
Boris Johnson oświadczył, że Wielka Brytania i Stany Zjednoczone będą dążyć do odcięcia rosyjskim firmom dostępu do dolarów i funtów na rynkach międzynarodowych. Takie kroki zostaną podjęte, gdy Kreml zaatakuje Ukrainę - zapewnił brytyjski premier.