Wielu europejskich przywódców wyraża zaniepokojenie tym, jak afera korupcyjna w Parlamencie Europejskim może wpłynąć na inne instytucje unijne i postrzeganie Unii Europejskiej przez opinię publiczną. "Politico" wytacza tymczasem kolejne działa: "To skandal, który widzieli wszyscy" - pisze, powołując się m.in. na przypadek europosła PO Radosława Sikorskiego i jego "konsultacji".
Pan marszałek Grodzki znacząco obniża poziom klasy politycznej w Polsce. Ta postawa "trzeciej osoby w państwie" jest żenująca - mówił w programie "W Punkt" w Telewizji Republika europoseł Bogdan Rzońca, porównując sprawy korupcyjne w unijnych instytucjach i w szczecińskim szpitalu. Europoseł Marek Balt przyznał z kolei, że jego partia, w przeciwieństwie do PO, zareagowała. - Natychmiast usunęliśmy panią Kaili z naszej grupy politycznej - powiedział.
- Budżet na 2023 r. oparty jest o realistyczne, a nawet konserwatywne założenia makroekonomiczne. Przyszły rok przyniesie wzrost deficytu fiskalnego ogółem do 4-5 proc. – powiedział główny ekonomista PKO BP Piotr Bujak. - Taki poziom nie stanowi zagrożenia dla stabilności finansów publicznych w średnim i długim terminie - dodał.