- Nowe stowarzyszenie będzie służyło Prawu i Sprawiedliwości w zwycięstwie wyborczym w 2027 roku, żeby punktować, wynajdować te miejsca w działaniach tego rządu, które wymagają merytoryki, wymagają ciężkiej pracy - wyjaśnił w czwartek wiceprezes PiS Mateusz Morawiecki. Na antenie Telewizji Republika odniósł się m.in. do kwestii, czy jego nowa inicjatywa ma na celu rozbicie największej opozycyjnej partii. Zapewnił, że nie o to chodzi, a "w jedności jest siła" oraz zapowiedział, że członkowie jego grupy będą "koszmarem dla Donalda Tuska".
Wiceminister sprawiedliwości Arkadiusz Myrcha (KO) zabrał w Sejmie głos ws. afery pedofilsko-zoofilskiej w Kłodzku, w której skazano byłą działaczkę partii Kamilę L. i jej męża. Podczas wystąpienia zrobiło się gorąco - obecni politycy PiS głośno wyrażali dezaprobatę wobec informacji przedstawianych przez polityka partii rządzącej.
- Ewentualne udostępnienie panu Sławomirowi Cenckiewiczowi informacji niejawnych będzie w opinii ABW rażącym naruszeniem przepisów, co może skutkować także narażeniem się na odpowiedzialność karną - pismo o takiej treści otrzymał Sławomir Cenckiewicz po wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego, który potwierdza, że szef BBN posiada poświadczenia bezpieczeństwa.