Markiewicz w końcu zrzekł się urzędu sędziego sądów powszechnych
Krystian Markiewicz oraz Anna Korwin-Piotrowska, którzy złożyli w Sejmie “ślubowanie” bez obecności prezydenta, są czynnymi sędziami. Markiewicz do tej pory był sędzią Sądu Okręgowego w Katowicach, natomiast Korwin-Piotrowska prezesem Sądu Okręgowego w Opolu.
Zgodnie z przepisami prawa oboje powinni zrzec się statusu sędziego sądów powszechnych najpóźniej w dniu złożenia ślubowania. Markiewicz twierdzi, że zrobił to dopiero teraz. O szczegółach opowiedział w Polskim Radiu.
Tak, zrzekłem się urzędu sędziego sądu powszechnego, Sądu Okręgowego w Katowicach
– oznajmił, odpowiadając na pytanie.
Dodał, że zrobił to, „żeby nie było najmniejszych wątpliwości, żeby to wszystko było w 100 procentach czyste”.
Markiewicz oszukał opinię publiczną?
Tymczasem z informacji podanych przez TV Republika wynika, że najprawdopodobniej Markiewicz minął się z prawdą. Dziennikarz stacji Konrad Wąż skierował zapytanie do Sądu Okręgowego w Katowicach w sprawie aktualnego statusu sędziego. Z odpowiedzi wynika, że prezes SO w Katowicach "nie ma wiedzy" o jego zrzeczeniu się z urzędu.
Na zarządzenie Prezesa Sądu Okręgowego w Katowicach, Sędzi Agaty Stankiewicz-Rataj uprzejmie informuję, iż Pani Prezes nie ma wiedzy o zrzeczeniu się przez Pana Sędziego Krystiana Markiewicza urzędu sędziego sądu powszechnego poza informacjami medialnymi. Zwróciła się o informację do Ministerstwa Sprawiedliwości i oczekuje na udzielenie odpowiedzi
– wskazano w odpowiedzi.
Szefowa KRS: Na ten moment nie wpłynęło oświadczenia Markiewicza
Przewodnicząca Krajowej Rady Sądownictwa sędzia Dagmara Pawełczyk-Woicka informowała wczoraj, że do KRS "nie wpłynęło z Ministerstwa Sprawiedliwości oświadczenie Krystiana Markiewicza o zrzeczeniu się stanowiska sędziego Sądu Okręgowego w Katowicach". Przypomniała także, że "wg ministra Żurka miał to oświadczenie złożyć w poniedziałek".
Korwin-Piotrowska nie zamierza zrzekać się urzędu
Z kolei inna z sędziów wybranych do TK, która również nie została dopuszczona do pracy - sprawująca dotychczas funkcję w sądzie powszechnym - Anna Korwin-Piotrowska przekazała we wtorek w piśmie do szefa MS, że nie planuje zrzec się urzędu. Jej zdaniem doszło bowiem do „dorozumianego wygaśnięcia” tego stanowiska - wraz ze „skutecznym objęciem” przez nią urzędu sędziego TK.
Jako powód wskazała, że art. 98 par. 2 ustawy prawo o ustroju sądów powszechnych, „niewątpliwie nie obejmuje swoim zakresem wyboru na stanowisko sędziego TK, tak samo, jak nie obejmuje powołania na stanowisko sędziego Sądu Najwyższego, czy też Naczelnego Sądu Administracyjnego”. Według niej odrębność organizacyjna i ustrojowa TK nie różni się „od odrębności SN oraz NSA”, a z uzyskanych przez nią informacji wynika, że sędziowie orzekający dotychczas w sądach powszechnych, którzy zostali powołani na stanowiska sędziów SN lub NSA, „nie zrzekali się” swojego urzędu w sądach powszechnych.
Artykuł ten mówi o tym, że sędzia, który został mianowany, powołany lub wybrany do pełnienia funkcji w m.in. organach państwowych, samorządu terytorialnego, w służbie dyplomatycznej, konsularnej, jest „obowiązany zrzec się niezwłocznie swojego urzędu, chyba że przechodzi w stan spoczynku”.