Potęga kłamstwa
Zanim zaczniecie się zastanawiać, co w pomówieniu może być prawdą, a co fałszem, zwróćcie uwagę, kto na nim zyskuje, a kto traci.
Zanim zaczniecie się zastanawiać, co w pomówieniu może być prawdą, a co fałszem, zwróćcie uwagę, kto na nim zyskuje, a kto traci.
Setki dronów, dziesiątki rakiet, uderzenie w kilkanaście miejscowości i wsi, kolejni zabici i ranni, w tym dzieci. Za nami kolejny krwawy weekend na Ukrainie w wykonaniu rosyjskich siepaczy.
Zespół znienawidzonego przez lewicę Elona Muska co chwilę ujawnia absurdalne decyzje administracji Joego Bidena i stara się zaoszczędzić pieniądze podatników.
Zapytałam różnych moich znajomych, czy to oni są tym nieuchwytnym Zorro, który spuszcza nad głowami transparenty z ostrzeżeniem przed Rafałem T. i znika. Większość odpowiedziała, że tak. Niektórzy wyjawili w największej tajemnicy, że to ich dobrzy znajomi, linoskoczki i alpiniści, a nawet, że to ich… koty w przebraniu.
Choć wydaje się, że Sławomir Mentzen został modelowo rozegrany przez duet Sikorski-Trzaskowski, to obserwowaliśmy wyłącznie zagrywkę pod publiczkę, która nie powinna zadecydować o wynikach wyborów prezydenckich. Wyborcy Konfederacji nie lubią, gdy się im coś narzuca i sugeruje, więc mogą z przekory zagłosować przeciwko Rafałowi Trzaskowskiemu.
25 maja 1948 roku o godz. 21.30 komuniści zamordowali potajemnie w katowni przy ul. Rakowieckiej w Warszawie rtm. Witolda Pileckiego. W budynku (nieistniejącej już) starej kotłowni w tył głowy strzelał kat Mokotowa Piotr Śmietański.
Czy wybory wygrywa się w Końskich, czy jednak na komisariacie w Tarnowie? To pytanie nasunęło mi się po tym, jak tamtejsza policja, zapewne pod naciskiem ważnych szefów z Warszawy, postanowiła ścigać Zorro. Za co? Bron Boże nie za treść jego transparentu: „Byle nie Trzaskowski”.
Karol Nawrocki cały czas się uczy, jak funkcjonować w dużej polityce. Jedną rzecz opanował do perfekcji – teflonowość i trzymanie nerwów na wodzy. To niezwykle ważne cechy, które przydają się w debatach i sytuacjach stresujących, a tych przyszły prezydent w niespokojnych czasach będzie miał bez liku.
Donald Trump zapowiedział cła odwetowe na towary z Unii Europejskiej. – Nasze dyskusje z nimi prowadzą donikąd – oświadczył. – Dlatego rekomenduję wprowadzenie 50-proc. cła na Unię Europejską od 1 czerwca 2025 r. Nie będzie cła, jeśli produkt jest wytwarzany lub produkowany w Stanach Zjednoczonych – dodał.
Przed drugą turą wyborów prezydenckich, w której zmierzą się Karol Nawrocki i Rafał Trzaskowski, opinia publiczna bawi się, obserwując wygibasy sympatyków wiceprzewodniczącego Platformy Obywatelskiej. I polityków oraz opiniotwórczych zwolenników tej partii.
Z jednej strony ujawniane patologie uśmiechu pokazują, w jak głębokim kryzysie demokracji jesteśmy. Jednocześnie to, że potrafimy z nimi walczyć, pokazuje naszą siłę.
Rafał Trzaskowski nie ma dobrych dni. Wyniki pierwszej tury wyborów prezydenckich, minimalnie przez niego wygranej, pokazują, że to Karol Nawrocki ma większe zaplecze społeczne. Wystarczy, że wyborcy prawicy pójdą głosować.
Gdy lokatorzy przychodzą na radę Warszawy, należne im miejsca zajęte są już przez klakierów i działaczy partyjnych.
Kryzys obecnej władzy sięga głębiej niż słowa posła, który uważa, że „cóż szkodzi obiecać?”. Dziś Platforma Obywatelska jest tam, gdzie SLD był w 2003 roku. I nie chodzi też o proste porównanie afery Rywina z korespondencją Klementyny Suchanow czy Bartosza Kramka ws. imigrantów.
1000 lat temu król zdobywał Kijów na czele armii, a dziś wódz Polski twierdzi, że mamy się cieszyć z tego, że jechał do Kijowa w wagonie bagażowym.
Ponuro się robi, kiedy ktoś dla dobra Polski zaczyna flirtować z tymi, który nie chcą ani dobra, ani Polski. Nie dziwią mnie ryzykowne transfery podejmowane dla własnej korzyści, bo żądza władzy i zysków to przypadłość powszechna. Smutno się jednak robi, gdy widzimy próbę ukrywania własnych kalkulacji lub prywatnych uraz za wielkimi słowami.
O tym, że Władimir Putin nie dąży do żadnego pokoju na Ukrainie, zdążyliśmy przekonać się już wszyscy.
Oprócz Karola Nawrockiego największymi wygranymi pierwszej tury wyborów prezydenckich są Sławomir Mentzen i Grzegorz Braun.