Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Piotr  Lisiewicz
26.05.2025 14:00

Zorro wygra wybory

Czy wybory wygrywa się w Końskich, czy jednak na komisariacie w Tarnowie? To pytanie nasunęło mi się po tym, jak tamtejsza policja, zapewne pod naciskiem ważnych szefów z Warszawy, postanowiła ścigać Zorro. Za co? Bron Boże nie za treść jego transparentu: „Byle nie Trzaskowski”.

Tylko za umieszczenie napisu na dachu bez zgody administratora. Nic się tu, jak widać, nie zmienia. Kiedy z kolegami protestowaliśmy przeciwko napaści Putina na Czeczenię, wydaliśmy za tym ludobójcą list gończy. Władza, notabene ta sama co dziś, która wtedy Putina lubiła, nie ścigała nas za nazwanie go ludo­bójcą, lecz za umieszczenie listu gończego na skrzynce zakładu energetycznego bez zgody administratora.

Karol Nawrocki powiedział na wczorajszym marszu w Warszawie, że władza, która ściga Zorro, jest i śmieszna, i straszna. Tu pewnie bardziej śmieszna, jak niegdyś w moim przypadku, gdy ścigała mnie za powiedzenie policjantowi, że nazywam się Lenin. Myślę, że nic lepiej nie zmotywuje elektoratu Mentzena niż sprawa Zorro, bo to młodzi zwolennicy tego kandydata najczęściej dowcipnie protestowali na wiecach Trzaskowskiego. I może okazać się, że wybory wygrywa się jednak na komendzie w Tarnowie.

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej