W ciągu zaledwie kilku dni ukraińskie wojska zdołały wyzwolić niemal cały obwód charkowski, który był wcześniej okupowany przez wiele miesięcy przez rosyjskiego agresora. Udana kontrofensywa nie tylko ma wymiar strategiczny, lecz także podnosi na duchu ukraińskie społeczeństwo oraz wojskowych. – Ukraińscy wojskowi niesieni są na skrzydłach, ale nie popadają w triumfalizm. Wszyscy zdają sobie sprawę, że było to dopiero ukłucie niedźwiedzia, a nie pokonanie go – zauważa korespondent wojenny Witold Newelicz.
Niemiecki artysta Arthur Klose umieścił 3-metrowy plakat polskiego artysty Wojciecha Korkucia na ścianie swojej galerii. – Policjanci przyjechali rano, dzwonili do drzwi tak długo, aż obudzili moją córkę, której kazali obudzić mnie. Zaspany zapytałem o co chodzi, a wtedy pokazali na dzieło pana Korkucia i zażądali wyjaśnień. Kiedy zacząłem mówić, powiedzieli dla odmiany, że nie będą tego słuchać. Jakaś absurdalna akcja, jak u Franza Kafki. Poinformowali, że to któryś z sąsiadów domagał się ich reakcji. Reakcja sąsiedztwa musiała być bardzo szybka, ponieważ plakat nie był jeszcze skończony – powiedział artysta w rozmowie z Piotrem Lisiewiczem w „Wywiadzie z chuliganem”. Jego relacja na początku rozmowy poniżej [ZOBACZ FILM na końcu tekstu].
Dwa kraje, Rosja i Polska, są najbardziej karane przez KE. Polska, która otworzyła serca dla ukraińskich uchodźców i Rosja, która jest agresorem i dopuszcza się zbrodni – stwierdził w Paryżu premier Mateusz Morawiecki. Tymczasem lewicowy europoseł Guy Verhofstadt, który będzie gościem Campusu Polska u Rafała Trzaskowskiego, po raz kolejny zapowiedział, że środki dla Polski nie zostaną wypłacone, niezależnie od roli, jaką nasz kraj odgrywa w pomocy Ukrainie. O kolejnej odsłonie walki KE z polskim rządem i nie tylko o tym przeczytacie Państwo już we wtorkowej Gazecie Polskiej Codziennie – na papierze oraz online.