Wołodymyr Buha
O autorze
Autor nie dodał jeszcze swojego opisu.
Artykuły autora Wołodymyr Buha
Artykuły autora
Dziennikarka z Chersonia przeszła przez rosyjskie tortury. O swych przeżyciach opowiada Niezalezna.pl
- Strasznie, gdy w punkcie kontrolnym zatrzymują cię rosyjscy wojskowi, a ty chowasz telefon z nagraniami, starasz się nie pokazać nawet swoim spojrzeniem, że ich nienawidzisz. Strasznie jest spotykać znajomych, którzy zdradzili. Strasznie zdawać sobie sprawę, że zabierają Tobie Twój dom. Strasznie, że nie masz żadnych praw w rękach katów i Twoje życie jest pod lupą okupantów – opowiada portalowi Niezalezna.pl ukraińska dziennikarka Anżela Słobodian z Chersonia, która przeszła rosyjską niewolę i tortury w czasie okupacji miasta przez Rosję.
Były prezydent Wiktor Juszczenko dla Niezalezna.pl: „Rosja jest zainteresowana utratą naszego sojuszu”
- Rosja jest zainteresowana utratą jedności naszego szczególnego [polsko-ukraińskiego] sojuszu. Dlatego, jeśli sytuacje nieporozumień między ukraińskimi i polskimi dyplomatami wynikają z beztroski, są powodowane emocjami i politycznymi motywami spekulacyjnymi, nie należy ich rozpalać i doprowadzać do poziomu oficjalnego wyjaśnienia tych kwestii. Wykorzystanie do tego klasycznej dyplomacji, mimo że odchodzenie od niej faktycznie ma miejsce od początku wojny, a tym bardziej wzywanie ambasadorów do MSZ, oznacza tworzenie powodu do radości w Moskwie – mówi w rozmowie z portalem Niezalezna.pl prezydent Ukrainy (2005-2010) Wiktor Juszczenko.
Burmistrz ukraińskiej Buczy dla Niezalezna.pl: „Każdego dnia zbieraliśmy ciała zabitych przez Rosjan”
Rosjanie nie mieli litości dla ludności cywilnej. "Każdego dnia zbieraliśmy ciała ludzi zabitych przez rosyjskich najeźdźców. Ale również piekliśmy chleb – dzięki temu uniknęliśmy katastrofy humanitarnej, bo byliśmy całkowicie uzależnieni od dostaw z Kijowa, które już wtedy się zatrzymały" – tak niezwykle trudne dni brutalnej rosyjskiej agresji wspomina w rozmowie z portalem Niezalezna.pl burmistrz Buczy Anatolij Fedorczuk. - "Dziś robimy wszystko, co w naszej mocy, aby jak najszybciej pomóc mieszkańcom wrócić do miasta" - dodaje.
Ukraiński ekspert dla Niezalezna.pl o Zaporoskiej Elektrowni Jądrowej: „Drugiego Czarnobyla nie będzie”
Wszystkie reaktory WWER-1000 Zaporoskiej Elektrowni Jądrowej są ukryte w hermetycznej osłonie - powłoce wykonanej z półtorametrowego żelbetu, która musi wytrzymać zarówno upadek na nią z zewnątrz lekkiego samolotu, jak i wewnętrzną eksplozję, awarię i uwolnienie materiałów radioaktywnych. W elektrowni jądrowej w Czarnobylu nie było takiej osłony. Nawiasem mówiąc, nie ma jej w elektrowniach jądrowych w Leningradskiej, Kurskiej i Smoleńskiej Elektrowniach Atomowych [czyli działających w Rosji], które nadal są obsługiwane przez czarnobylskie reaktory RBMK. Nie warto tam nierozmyślnie palić – mówi w rozmowie z portalem Niezalezna.pl Ołeksij Tolkaczow, były przewodniczący rady społecznej przy Państwowej Inspekcji Dozoru Jądrowego Ukrainy.