Michał Kowalczyk
O autorze
Dziennikarz
Mieszkam w sercu Polski - na Mazowszu, choć urodziłem się na Mazurach. W dziennikarstwie działam od 2012 roku, w Niezalezna.pl publikuje od 2018 roku. Obserwator rzeczywistości - od polityki, która wywołuje najwięcej emocji, po doniesienia ze sportowych aren i mroczne karty kryminalnych kronik, aż po tematy społeczne, które potrafią wzruszyć do łez. Z uwagą śledzę informacje mediów lokalnych z mniejszych miejscowości. Miłośnik literatury faktu - czytam książki tylko o tym, co wydarzyło się naprawdę.
Kontakt: [email protected]
Artykuły autora Michał Kowalczyk
Artykuły autora
Gowin pochwalił opozycję, ale też mówił, że niektórzy powinni przeprosić. Jak zagłosuje Porozumienie?
Jarosław Gowin w swoim przemówieniu w debacie nad wprowadzeniem stanu wyjątkowego, postanowił skrytykować rząd za - jego zdaniem - brak konsultacji w sprawie tego projektu. Ostatecznie jednak zagłosuje za stanem wyjątkowym. - Mimo braku uczciwego dialogu ze strony rządu, Porozumienie udzieli temu rozwiązaniu poparcia - skwitował.
Przy granicy z Polską koczuje grupa uchodźców. Białorusini doładowują im telefony
Wczoraj udaremniono 200 prób nielegalnego przekroczenia granicy z Białorusi do Polski. - Funkcjonariusze zatrzymali siedmiu nielegalnych imigrantów, obywateli Iraku - podała Straż Graniczna. Dwóch Polaków i obywatel Syrii zostało zatrzymanych za pomocnictwo. Tymczasem, na wysokości Usnarza Górnego (po stronie białoruskiej) wciąż koczuje kilkadziesiąt osób. Białorusini tak dbają o uchodźców, że... doładowują im telefony.
Falstart Jaśminy! Albo jej nie ma, albo... nie działa. Na aplikację Hołowni spadła fala krytyki
Dzisiejsza konwencja Polski 2050 Szymona Hołowni oglądana była z dużym zainteresowaniem, gdyż sam lider ruchu zapowiadał gościa specjalnego. Okazała się nim aplikacja mobilna Jaśmina. Pobiera ją coraz więcej osób i tym większy jest zawód, gdy okazuje się, że "apka"... nie działa.
Jachira wyjechała z terenu objętego stanem wyjątkowym. Ujawniła, co zostawiła na miejscu
Klaudia Jachira, podobnie jak inni aktywiści od happeningów przy polsko-białoruskiej granicy, musiała opuścić teren objęty stanem wyjątkowym. Posłanka Koalicji Obywatelskiej postanowiła jednak zostawić na miejscu "kilka skrzynek".