Michał Kowalczyk
O autorze
Dziennikarz
Mieszkam w sercu Polski - na Mazowszu, choć urodziłem się na Mazurach. W dziennikarstwie działam od 2012 roku, w Niezalezna.pl publikuje od 2018 roku. Obserwator rzeczywistości - od polityki, która wywołuje najwięcej emocji, po doniesienia ze sportowych aren i mroczne karty kryminalnych kronik, aż po tematy społeczne, które potrafią wzruszyć do łez. Z uwagą śledzę informacje mediów lokalnych z mniejszych miejscowości. Miłośnik literatury faktu - czytam książki tylko o tym, co wydarzyło się naprawdę.
Kontakt: [email protected]
Artykuły autora Michał Kowalczyk
Artykuły autora
Migalski narzeka, że zarabia "tylko 1150 euro". Komentatorzy ironizują: "Po co się męczyć?"
Były europoseł Marek Migalski pracuje na uczelni, jest wykładowcą. Praca dość prestiżowa, ale - jak sam twierdzi - zarobki nie najlepsze. Bo z uczelni przychodzi mu "tylko 1150 euro", czyli ponad 5 tysięcy złotych. Czy to mało? W sieci rozgorzała dyskusja i wnioski z niej są jednoznaczne: były polityk raczej nie powinien narzekać na zarobki...
Kulisy pożegnania Tomasza Lisa z Newsweekiem. "Kompletne zaskoczenie. Nosił się, jakby był nietykalny"
To zmiana w mediach, której nikt się nie spodziewał. Tomasz Lis wyleciał z "Newsweeka", którego redaktorem naczelnym był od lat. Dlaczego tak się stało? Oficjalnie żadne potwierdzenie nie padło, ale informatorzy ze środowiska mediów wskazują dwa powody, które mogły przyczynić się do tego faktu.
Tak rząd Tuska chciał sprzedać Lotos Rosjanom. Rachoń UJAWNIA dokumenty. W grze był nawet... Gazprom!
Za czasów rządów Donalda Tuska przeprowadzano daleko idące operacje, mające na celu sprzedaż Lotosu Rosjanom. Mało tego, rosyjskie firmy powiązane z Kremlem były same zapraszane do negocjacji. Nawet Gazprom, choć ten akurat zrezygnował na istotnym etapie, wskazując, że "jest gotów rozważyć inne przejęcia". Dokumenty ujawnił dziś w programie "Jedziemy" redaktor Michał Rachoń.
TVN na tropie „afery”. Przed zadaniem pytania zabrakło... sprawdzenia faktów. „I oto rozwiązanie”
Na tropie "dużej afery" był jeden z dziennikarzy, który zawitał na konferencję z udziałem rzecznika rządu. Miał bowiem twarde dane: ponad dwukrotnie rozrosła się Kancelaria Premiera. Brzmi, jak idealny temat do "Faktów", ale fakty okazały się takie, że mogą nie spodobać się wydawcom TVN.