Ceny paliw w Polsce mają za sobą "czarny tydzień", gdy sięgnęły rekordów, wyższych nawet od tych, które można było zobaczyć tuż po rozpoczęciu rosyjskiej inwazji na Ukrainę. Na wielu stacjach ceny oleju napędowego zbliżyły się do 9 zł za litr, a ceny benzyny 95 - nawet do 7,60.
Jak szacuje e-petrol.pl, średnia cena litra oleju napędowego w ciągu tygodnia wzrosła o 93 grosze, do najwyższego w historii poziomu notowań. Według analityków, diesel kosztuje przeciętnie 8,69 zł/l; benzyna E10 podrożała o 35 groszy, do 7,14 zł.
„Nigdy wcześniej - nawet po wybuchu pełnoskalowej wojny na Ukrainie - kierowcy nie płacili za diesla tak dużo. Mniejsza, choć również skokowa podwyżka, dotyczy benzyny E10, która podrożała o 35 groszy i kosztuje dziś 7,14 zł/l”
- poinformowali analitycy e-petrol.pl.
Dodali, że cena autogazu również wzrosła w porównaniu do połowy miesiąca; za litr tego paliwa płaci się przeciętnie 3,64 zł, czyli o 32 grosze więcej.
Domański: Pracujemy...
Mimo rekordowych cen oleju napędowego, rząd nie spieszy się z podejmowaniem kroków zmierzających do ulżenia portfelom kierowców. Nie ma reakcji na projekt opozycji, zakładający obniżkę podatków paliwowych.
Dziś w radiowej Trójce, minister finansów i gospodarki, Andrzej Domański, powtórzył to, co słyszy się w mediach od kilku dni - że "rząd pracuje nad rozwiązaniami".
Przypomnę tylko, że te wzrosty wynikają bezpośrednio z sytuacji na Bliskim Wschodzie, cena ropy Brent wyraźnie wzrosła, chociaż tutaj też odrobinę dobrych informacji w ostatnich dniach widzimy stabilizację, a nawet spadki cen ropy. W mojej ocenie powinno się to również przełożyć na spadki cen hurtowych paliw
- stwierdził Domański.
Jednocześnie wskazał, że "jednym z rozwiązań, które szczególnie analizujemy" jest obniżenie VAT.
To myślę rozwiązanie prawdopodobne. Na pewno dla nas jest bardzo istotne, aby obniżenie VAT-u znalazło przełożenie w niższej cenie benzyny dla kierowców, a nie zostało, mówiąc trochę kolokwialnie, skonsumowane przez dostawców, dystrybutorów czy stacje benzynowe - powiedział szef MFiG.
Ceny nie tak wysokie, jak przewidywano
Choć Orlen obniża wyśrubowane weekend ceny hurtowe oleju napędowego Ekodiesel, to wcześniej pojawiły się w przestrzeni medialnej zarzuty dotyczące utrzymywania wysokich marż, nazywanych "premią lądową".
Również giełdowe ceny paliw nie były dotychczas tak wysokie, jak przewidywali analitycy - mimo obaw o wzrost cen baryłki ropy Brent do 150 USD i więcej, oscyluje ona obecnie ok. 100 USD, osiągając poziomy niższe niż podczas skoków w 2022 r.