Mateusz Święcicki
O autorze
Dziennikarz, Zaczynałem jako reporter w lokalnym radiu.
Z Niezależną związałem się jesienią 2021 roku. Od tego czasu staram się opisywać sprawy ważne dla Czytelników - zarówno z kraju, jak i ze świata. Interesuję się polityką, by ta nie zainteresowała się mną. Na półce z płytami mam głównie jazz, blues i rap, a na stosie książek – fantastykę, kryminały i horrory. Od wielu lat działam w wolontariacie, bo warto pomagać.
Jeśli masz sprawę, której warto się przyjrzeć - nie krępuj się do mnie napisać.
Kontakt: [email protected]
Artykuły autora Mateusz Święcicki
Nawet po skandalach z Joanną, Tusk nie odpuszcza z marszem. A frekwencja? Zaczął osobiście dzwonić po ludziach
Szef Platformy Obywatelskiej opublikował w mediach społecznościowych nagranie, w którym dziękuje za wpłaty na rzecz swojej partii. Choć wykreowany przez PR-owców materiał miał najprawdopodobniej za zadanie pokazać, że polityk jest blisko ludzi i zachęcić do kolejnych przelewów, to zwierał jeden ciekawy fragment. Okazuje się, że nawet po serii wpadek związanych z bohaterką materiału TVN - Joanną z Krakowa - lider opozycyjnej partii nie ma zamiaru odpuszczać przedwyborczego marszu.
Sami "je*ią PiS", ale za "ryżego" się obrazili. Zapomnieli, jak Tusk życzył Dudzie sznura i gałęzi?
"Wypie*dalać", "Je*ać PiS", czy niedawne "Boże zabrałeś nie tego Kaczyńskiego" - to zaledwie ułamek wulgarnych haseł, które są kierowane w stronę polityków Prawa i Sprawiedliwości niemal na każdym spotkaniu organizowanym przez Donalda Tuska. Pomimo tego, iż ani on, ani jego ludzie, nigdy nie skrytykowali coraz powszechniejszego chamstwa, to oburzyła ich uwaga prezesa PiS w stronę szefa Platformy. Jakby cały świat zapomniał, że dwa lata temu to Donald Tusk życzył Jarosławowi Kaczyńskiemu "sznura i gałęzi".
Szykuje się niespokojna noc mieszkańców Przylepu. „Jesteśmy gotowi do ewakuacji w każdej chwili“
Na ten moment nie podejmujemy decyzji o ewakuacji mieszkańców Przylepu koło Zielonej Góry - powiedział wojewoda lubuski Władysław Dajczak na konferencji prasowej zorganizowanej z powodu pożaru w tej miejscowości hali z niebezpiecznymi odpadami. Dodał, że służby są gotowe w każdej chwili przeprowadzić relokację zagrożonych mieszkańców, jednak - bazując na wynikach badań - na razie nie ma takiej potrzeby. Zaznaczył, że emitowane substancje są stale sprawdzane, więc decyzja może się zmienić.
Prokuratura zbada zeznania Kozłowskiej. Krajewski dla Niezależna.pl: może to być nauczka dla innych
- Nie mam żadnych wątpliwości, że służby mołdawskie nie ujawniły Ludmile Kozłowskiej tajnych dokumentów polskiego ABW - powiedział w rozmowie z portalem niezalezna.pl poseł PiS Jarosław Krajewski. Wiceprzewodniczący sejmowej komisji ds. służb specjalnych wskazał, że wszczęcie śledztwa przez prokuraturę jest ważne, aby sprawę jednoznacznie wyjaśnić, ale również dlatego, że przykład działaczki Fundacji Otwarty Dialog może stać się nauczką dla innych.