Magdalena Nowak
O autorze
Autor nie dodał jeszcze swojego opisu.
Artykuły autora Magdalena Nowak
Artykuły autora
Lisiewicz: Braliście udział w „heheszkach“ z 21:37? To zmierzcie się z prawdziwą opowieścią rapera!
„Cała hipnoza sączonej młodzieży szydery z godziny 21:37, gdy zmarł Jan Paweł II, znika w konfrontacji z prawdą, opowiadaną przez rapera, który patrzy prosto w oczy przeciwnikom. Bełkot w konfrontacji z prawdziwą opowieścią o Karolu Wojtyle, co miał przerąbane, bo wcześniej stracił rodziców i brata, w czasie wojny robił w kamieniołomie, a potem inwigilowała go komuna. A mimo to, wbrew logice, wszedł na szczyty. I wtedy wrogowie postanowili go zabić. Powiesz raperowi patrząc mu w oczy, ze kłamie? Wskażesz jakieś przekłamania, manipulacje? Wiesz dobrze, że ich nie ma, więc spuścisz wzrok. Ten życiorys musi wygrać z rechotem z nie wiadomo z czego” – pisze w Piotr Lisiewicz o kawałku „2137 PRAWDA NIE UMIERA (odjaniepawlić?)” księdza-rapera Adama Anuszkiewicza w najnowszym numerze „Gazety Polskiej”. Utwór wraz z teledyskiem obejrzeć można pod tym tekstem [Zobacz FILM].
Andrzej Gwiazda o filmie Naszości: To doskonała metoda – pokazać prawdę i obśmiać kłamców (FILM)
- Są kwestie, w których włączanie się w poważną dyskusję z przeciwnikiem po prostu nas degraduje i wtedy należy pokazać prawdę, a jedną z doskonałych metod jest przy tym obśmiać kłamców – powiedział Andrzej Gwiazda, legendarny lider Solidarności po gdyńskiej premierze filmu „Naszość – tylko dla nienormalnych”. Komentując to, jak Naszość podejmowała z humorem kompletnie nierówną walkę z postkomunistyczną oligarchią dodał: - Film „Most na rzece Kwai” kończy się ważnym przekazem: zawsze można coś zrobić. Rozmowa z Joanną i Andrzejem Gwiazdami, a także występy Jędrzeja Kodymowskiego z zespołu Apteka i Bartosza Kalinowskiego na FILMIE pod niniejszym tekstem.
Znany pisarz: Oscar w kategorii dokument dla filmu o Naszości! Iluzoryczna demokracja po totalitaryzmie
„Film o Naszości zgłaszam do listy oscarowych propozycji w kategorii - dokument epoki. Pokazał i uchwycił bowiem uniwersalny problem przeistaczania się systemów totalitarnych w iluzoryczne demokracje - bez odpowiedzialności za przeszłość. Naszość nie wyrażała na to zgody. Śmiechem, karykaturą i satyrą obnażała wszystkie absurdy i paradoksy czasów przełomu - demaskując fałsz i obłudę postkomunistycznych elit” – napisał Mieczysław Ślesicki, powieściopisarz, autor głośnej powieści „Gniazdo” o katastrofie w Czarnobylu, więzień komunizmu.
Tłumy wdarły się na premierę filmu o Naszości. Lisiewicz wzruszony: Jest też taki Poznań!
- Dla nas nie starczyło miejsc, więc siedziałem na podłodze obok prof. Krzysztofa Brzechczyna z IPN. Ale skład widowni był zróżnicowany, tak jak dawna Naszość – od dzisiejszych profesorów przez kibiców Lecha po kolegów bezdomnych. Od nastolatków po 91-letnią babcię jednego z nas – mówi Niezależnej.pl Piotr Lisiewicz. Od pierwszych minut filmowi towarzyszyły wybuchy śmiechu i oklaski, gdy pokazywano Lisiewicza jako Lenina wnoszonego w szklanej trumnie do sądu, prezentującego manifest „Dlaczego nie można porównywać sędziego do prostytutki” czy Krzysztofa Konieczkę reklamującego konkurencję dla Marszu Równości – Marsz Onanistów. – Jest też taki Poznań i taka Wielkopolska – mówił po filmie ze sceny wzruszony lider Naszości Piotr Lisiewicz.