Nowy Rok, starzy mistrzowie
Wśród dziennikarzy krąży żart, że tegoroczny Turniej Czterech Skoczni wygrać może tylko dwóch zawodników. Ryoyu albo Kobayashi.
Dziennikarz sportowy portalu Niezależna.pl. Od trzydziestu lat cieszy się z sukcesów polskich sportowców i przeżywa ich porażki.
Kontakt:
Mijający rok obfitował we wspaniałe sukcesy Polaków w sporcie. Nasi koszykarze po ponad pół wieku przerwy wrócili na mistrzostwa świata, a tam pokonali faworyzowanych Rosjan i ostatecznie zakończyli turniej na wysokim ósmym miejscu. Kamil Stoch przeskoczył skocznię w Okurayamie, a Robert Lewandowski po raz kolejny udowadniał, że należy do najlepszych piłkarzy na świecie.
W ostatnim konkursie Pucharu Świata przed Bożym Narodzeniem na skoczni w Engelbergu po pierwszej serii najlepszy był Norweg Robert Johansson. W loteryjnych warunkach najlepszy z Polaków - Kamil Stoch na 5. miejscu. Do finałowej serii zakwalifikował się również Stefan Hula.
Podczas pierwszej serii niedzielnego konkursu skoków w Klingenthal niebezpiecznemu wypadkowi uległ Norweg Thomas Aasen Markeng. Po wykonaniu szczegółowych badań diagnoza okazała się dramatycznie zła. 19-latek nie wystąpi już w tym sezonie.
Po konkursie Pucharu Świata w skokach narciarskich w Kuusamo Kamil Stoch nie krył niezadowolenia, że kolejne zawody będą rozgrywane w Rosji. Teraz jednak wycofuje się z tamtej wypowiedzi. "Głupio gadałem" - skomentował skoczek w Niżnym Tagile.