„Obrońcy” zwykłych Polaków
Nowoczesna wzięła się do roboty.
Nowoczesna wzięła się do roboty.
Nie ma co płakać nad Brexitem. Wyjście Wielkiej Brytanii z UE to z wielu względów zła wiadomość dla Polski. Jednak co nas nie zabije, to nas wzmocni.
Zeszłotygodniowy atak w klubie dla homoseksualistów w Orlando odsłonił całe zakłamanie środowisk lewicowych.
Obchody rocznicy kontraktowych wyborów z 4 czerwca 1989 r. przez tzw. Komitet Obrony Demokracji w sposób oczywisty przypominały mi obchody 1 maja z czasów komunizmu.
Bardzo rzadko w tym miejscu ukazuje się komentarz mający związek ze sportem, ale okazja ku temu nadarza się wyjątkowa.
Nie wiem, jak państwo, ale ja o zagranicznych ultimatach kierowanych pod adresem Polski mam jak najgorsze zdanie.
Żyłem już na tyle długo w tzw. III RP, że wydawało mi się, iż niewiele spraw jest mnie w stanie zaskoczyć. Myliłem się jednak.
Tomasz Lis znowu uderzył. We wczorajszym „Newsweeku” dał upust swojej frustracji i nienawiści, kolejny raz atakując Prawo i Sprawiedliwość.
To, że Władimir Putin jest politykiem chcącym odbudować Związek Sowiecki, było wiadomo od pewnego czasu.
Nie powiem, ucieszył mnie fakt, że cotygodniowe protesty „w obronie konstytucji” działaczy Komitetu Obrony Demokracji zlały się w jedno z protestami w obronie prawa do zabijania dzieci, szumni
Wielkanocny protest działaczy tzw. KOD-u przed Kancelarią Prezesa Rady Ministrów przeistoczył się w farsę.
Wczoraj rozpoczął się proces w sprawie Amber Gold, czyli trójmiejskiej spółki, która wyciągnęła od naiwnych Polaków miliony i przez długie lata mogła spokojnie funkcjonować, bo jakieś „krasnol
Prawdę mówiąc, opinią komisji weneckiej za bardzo bym się nie przejmował.
Trochę nie rozumiem niemieckich poważnych gazet, takich jak „Frankfurter Allgemeine Zeitung” czy „Süddeutsche Zeitung”, które wyraziły wczoraj zaniepokojenie i zdziwienie wynikami wyborów na S
Prezydent Czeczenii Ramzan Kadyrow zapowiedział, że nie będzie powtórnie kandydował.
Podoba mi się akcja publikowania w internecie zdjęć twarzy przeróżnych polityków z tabliczką, na której jest napisane „Jestem TW »Bolek«”.
Nie powiem, bardzo ucieszył mnie list trzech senatorów USA pochylających się z „głęboką troską” nad stanem polskiej demokracji.
Jednak Tomasz Lis nie pozwala o sobie zapomnieć.