Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Igor Szczęsnowicz,
15.03.2016 12:12

Demokracja, hasłokracja

Prawdę mówiąc, opinią komisji weneckiej za bardzo bym się nie przejmował.

Prawdę mówiąc, opinią komisji weneckiej za bardzo bym się nie przejmował. To szacowne gremium już nie pierwszy raz pokazało, że w materii rozwiązań ustrojowych i specyfiki prawnej państw postkomunistycznych ma dosyć umiarkowane rozeznanie.

Już kilka lat temu usiłowało zablokować reformę Viktora Orbána, polegającą na wysłaniu na emerytury wszystkich sędziów związanych z poprzednim reżimem. Orbán załatwił sprawę tak, że prawnym wskazaniom komisji częściowo zadośćuczynił, a swoje przeprowadził, bo sędziowie na emeryturę i tak poszli. Prawo i Sprawiedliwość powinno pójść w ślady węgierskiego polityka. A mówiąc o stronie przeciwnej, spodziewałem się, że tak czuli na punkcie przestrzegania zasad demokracji w Polsce działacze i zwolennicy KOD-u po ogłoszeniu werdyktu prawników z Wenecji gremialnie udadzą się protestować przed siedziby PO i PSL-u. W końcu to koalicja tych dwóch partii jako pierwsza złamała konstytucję. Oczywiście nic takiego się nie stało, czym KOD-owcy pokazali po raz kolejny, że „obrona demokracji” to tylko takie hasło, którego ani w ząb nie rozumieją.
 

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane