Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Igor Szczęsnowicz,
09.02.2016 15:19

Potęga PiS-owskiej propagandy

Jednak Tomasz Lis nie pozwala o sobie zapomnieć.

Jednak Tomasz Lis nie pozwala o sobie zapomnieć. Wczoraj „zabłysnął” analizą tego, co się dzieje w Polsce, we wstępniaku do kolejnego wydania „Newsweeka”. Okazało się bowiem, że zdaniem redaktora Lisa w Warszawie przy ulicy Nowogrodzkiej w mrocznej siedzibie złego PiS u istnieje wydział propagandy, w którym funkcjonuje taki PiS-owski Goebbels i wymyśla. Wymyśla hasła, dzięki którym „ciemny lud”, jak Polaków był uprzejmy nazwać redaktor Lis, zapewnił zwycięstwo wyborcze partii Jarosława Kaczyńskiego. Hasła przeróżne według Lisa na Nowogrodzkiej wymyślono: a np. że Bronisław Komorowski to „szogun” i „obciach”, a dziennikarze, którzy donoszą na Polskę do Brukseli, to „V kolumna”. Wymyślono tam, w tym złowrogim pokoju na Nowogrodzkiej, jeszcze wiele innych haseł, które doskonale trafiły do „ciemnego ludu” i ten lud wybrał przez to PiS i wciąż go popiera. Myślę, że tego wstępniaka „ciemny lud” nie kupi. Po pierwsze, jednak pan Tomasz Lis nie docenia potęgi internetu. A po drugie, gdyby PiS miało biuro propagandy, które wpływałoby na polityczne wybory internautów, to zapewne rządziłoby dziś całym światem, a nie tylko niewielką w sumie Polską.

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane