Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Konrad Wysocki
21.05.2026 10:01

Himalaje hipokryzji

Na Kremlu znów wrzucili „atomową” płytę do gramofonu. Oto wiceszef MSZ FR Siergiej Riabkow zagroził bezpośrednim starciem z NATO w obliczu „prowokacyjnych działań w sferze nuklearnej”. Nawiązał m.in. do niedawnej deklaracji prezydenta Francji Emmanuela Macrona, który zapowiedział zwiększenie liczby głowic nuklearnych.

Obecnie, według szacunków, Francja ma ich ok. 290. Rosja po raz kolejny próbuje zrobić z siebie ofiarę „postępującej militaryzacji” Zachodu, podczas gdy sama sukcesywnie przekracza czerwone linie. Jeżeli mówimy o realnej eskalacji atomowej, to realizuje ją właśnie Rosja do spółki z satelicką Białorusią, gdzie najpierw rozmieszczono elementy taktycznej broni jądrowej, a teraz na białoruskich poligonach trwają ćwiczenia związane z jej użyciem, w których bierze udział kilkadziesiąt tysięcy żołnierzy. To jednak tylko część planu. Nie ma dnia, by rosyjska propaganda nie wzięła na celownik któregoś z krajów NATO. W tym tygodniu jest to Łotwa, która ma rzekomo udostępnić Ukrainie swoje terytorium do zaatakowania Rosji. Prowokacje, groźby i eskalowanie wojny hybrydowej – to główne elementy polityki zewnętrznej Kremla. W osiąganiu himalajów hipokryzji, odwracania kota ogonem i wodzenia za nos Rosja nie ma sobie równych.

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

NAJNOWSZE