Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

"Złamanie tradycji", "żenada", "szczyt hipokryzji" – mocne komentarze po decyzji MON ws. F-35

Tradycją i standardem było, że matką chrzestną nowych samolotów zostaje Pierwsza Dama, małżonka Zwierzchnika Sił Zbrojnych. W przypadku myśliwców F-16 została nią śp. Maria Kaczyńska, a w przypadku Bielików – Agata Kornhauser Duda. Szczytem hipokryzji jest to, że Władysław Kosiniak-Kamysz złamał tradycję i zdecydował, że matką chrzestną F-35 zostanie jego żona – mówi portalowi Niezależna.pl Mateusz Kurzejewski, były dyrektor Centrum Operacyjnego MON.

W 32. Bazie Lotnictwa Taktycznego w Łasku trwają uroczystości związane z oficjalnym włączeniem myśliwców F-35 do wyposażenia Sił Zbrojnych RP. W uroczystości biorą udział prezydent Karol Nawrocki, przedstawiciele rządu, dowódcy wojskowi i zaproszeni goście. Obecny jest także były minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak, zaproszony przez prezydenta Nawrockiego. To właśnie minister Błaszczak pod koniec stycznia 2020 r. podpisał w imieniu Polski umowę na zakup 32 najnowocześniejszych myśliwców na świecie. 

Wcześniej, około godz. 9.45, trzy myśliwce pojawiły się nad Gdańskiem, przelatując nad rejonem Westerplatte. Następnie skierowały się w stronę Warszawy, gdzie około godz. 10.10 można było obserwować je nad Wisłą w okolicy Cytadeli Warszawskiej. Ostatnim etapem trasy był Kraków – około godz. 10.35 samoloty przeleciały w pobliżu Wzgórza Wawelskiego. 

Jeszcze przed rozpoczęciem uroczystości Telewizja Republika ustaliła, że "matką chrzestną" polskich myśliwców F-35 "Husarz" ma zostać Paulina Kosiniak-Kamysz, żona ministra obrony narodowej Władysława Kosiniaka-Kamysza. Decyzję w sprawie wyboru "matki chrzestnej" polskich F-35 podejmuje Ministerstwo Obrony Narodowej po konsultacjach z przedstawicielami wojska.

Obserwuj Niezalezna.pl w Google! Wejdź na nasz profil i kliknij „Obserwuj w Google”

Skandal i szczyt hipokryzji

Sprawa oburzyła opinię publiczną, w tym przedstawicieli opozycji. W rozmowie z portalem Niezależna.pl Mateusz Kurzejewski, były dyrektor Centrum Operacyjnego MON i obecny rzecznik kampanii prof. Przemysława Czarnka, przypomina, że swoją decyzją, szef MON zrywa z dotychczasową, wieloletnią tradycją. 

Tradycją i standardem było, że matką chrzestną nowych samolotów zostaje Pierwsza Dama, małżonka Zwierzchnika Sił Zbrojnych. W przypadku myśliwców F-16 została nią śp. Maria Kaczyńska, a w przypadku Bielików Agata Kornhauser-Duda. Szczytem hipokryzji jest to, że Władysław Kosiniak-Kamysz złamał tę tradycję i zdecydował, że matką chrzestną F-35 zostanie jego żona.

– podkreśla nasz rozmówca.

Minister Kosiniak-Kamysz, będąc w opozycji walczył z F-35. Chciał anulować umowę, bo twierdził, że to megalomania i zakup propagandowy – przypomina Kurzejewski. 

Dziś przypisuje sobie sukces rządu PiS i premiera Mariusza Błaszczaka, a powinien przeprosić za to co mówił. Gdyby on był ministrem obrony, to F-35 by po prostu nie było.

– uważa.

To co najmniej niezręczność, gdy żona ministra obrony, tego samego, który będąc w opozycji, nie utożsamiał się z sensem zakupu myśliwców F-35, dzisiaj zostaje symbolicznie ich matką chrzestną – wskazuje z kolei Wojciech Skurkiewicz, senator PiS, były wiceminister obrony narodowej. 

Władysław Kosiniak-Kamysz jako minister obrony narodowej jest w wielu aspektach osobą niewiarygodną. Jest osobą, która wielokrotnie mija się z prawdą. Tak było wcześniej, gdy jako lider opozycyjnej wówczas partii PSL poddawał w wątpliwość sens powstania Wojsk Obrony Terytorialnej. Później krytykował kolejne zakupy uzbrojenia, także te najcenniejsze z punktu widzenia bezpieczeństwa Polski i Polaków, w tym wspomniane F-35.

– dodaje.

Dzisiaj, jako szef MON, Władysław Kosiniak-Kamysz zupełnie zapomina o własnych słowach sprzed kilku lat. My jednak pamiętamy i przypominamy, bo trudno uwierzyć, że poglądy mogą tak radykalnie się zmienić, chyba że się jest politycznym klakierem, który powie wszystko, by przypodobać się swojemu elektoratowi i szefowi. W tych okolicznościach sprawa nadania imienia matki chrzestnej myśliwców F-35 żonie Kosiniaka-Kamysza jest po prostu żenująca.

– uzupełnia.

Niezależnie, z jakiego obozu politycznego jest prezydent RP, tę symboliczną funkcję powinna zawsze pełnić Pierwsza Dama RP. 

– kończy.

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Polska