Jarosław Molga
O autorze
Autor nie dodał jeszcze swojego opisu.
Artykuły autora Jarosław Molga
Sakiewicz wygrywa z szefem ABW. Jest komentarz prawnika [ZOBACZ]
Dziś rano Sąd Apelacyjny ogłosił prawomocny wyrok, zgodnie z którym odrzucony został ostatecznie wniosek szefa ABW Rafała Syrysko o opublikowanie w „Codziennej” sprostowania dotyczącego tekstu opisującego tortury i nieludzkie traktowanie ks. Olszewskiego. Takie żądanie i później proces skierował przeciwko redaktorowi naczelnemu GPC Tomaszowi Sakiewiczowi. - Zwyciężyła prawda. Szefowi ABW nie udało się zmusić sądów do orzeczenia, które miało prawdę prostować na nieprawdę – komentuje obrońca ks. Olszewskiego mecenas Michał Skwarzyński, który wspierał redakcję GPC w sporze sądowym z szefem ABW.
Lena powinna być z mamą. "Gazeta Polska Codziennie" poznała treść opinii przesłanej sądowi
Rodzice Magdalena i Jakub posiadają wystarczające predyspozycje opiekuńczo-wychowawcze do sprawowania bezpośredniej pieczy nad dzieckiem – to fragment opinii biegłego psychologa dotyczącej rodziców trzyletniej Leny, która wciąż nie może wrócić do rodziny, ponieważ sąd zdecydował o umieszczeniu jej w rodzinnym domu dziecka. Nie zmienia decyzji mimo opinii biegłego i przedłuża w ten sposób dramat rodziny, która straciła już Oskarka, zmarłego w innej rodzinie zastępczej po tym, jak rodzeństwo zostało odebrane matce.
Sprawa Oskarka i Leny, czyli Jugendamt po polsku. "Zbyt łatwo można odebrać dziecko rodzicom"
Trzeba jasno powiedzieć, że w przypadku Oskarka i Leny zastosowano niemieckie standardy. Polska nie jest niemieckim landem i obowiązują tu nasza konstytucja i prawo rodzinne. W Polsce więź rodzicielska ma pierwszeństwo nad władzą państwa, a o tym zapomniano – mówi mec. Michał Skwarzyński. Wiesława Kurowska, wiele lat zajmująca się pieczą zastępczą i kierowaniem MOPS, zgadza się z tą oceną – zbyt łatwo obecnie można odebrać dzieci rodzicom. Rodzinie można zafundować horror nawet na podstawie bezpodstawnego donosu sąsiadów. Jak ustaliła „Codzienna”, takie przypadki się zdarzają.
Państwa silne wobec słabych... Tajemnice śmierci Oskarka i zatrzymania jego matki
Prokuratura wyjaśnia sprawę śmierci czteromiesięcznego Oskara, który trafił do rodziny zastępczej, po tym jak jego matkę zatrzymała policja. – Znaki zapytania się mnożą. Czy sąd, skazując na cztery miesiące więzienia, miał wiedzę, że zamyka matkę niemowlęcia? Taką karę odbywa się w systemie dozoru elektronicznego. Dlaczego w oświadczeniach nie pada, jaki sąd rodzinny podjął decyzję o losie dzieci? Policja i Służba Więzienna wystawiły sobie świadectwo, doprowadzając na pogrzeb swojego dziecka matkę skutą kajdankami – mówi Michał Skwarzyński. PiS zapowiada zmianę prawa, by w takich sytuacjach dzieci trafiały w pierwszej kolejności do krewnych.