Jarosław Molga
O autorze
Autor nie dodał jeszcze swojego opisu.
Artykuły autora Jarosław Molga
Lewicowi aktywiści chcą oskarżać jak prokurator - napisali list do Żurka. "To niezwykle groźne żądania"
Lewicowe fundacje w liście do ministra Żurka chcą przyznania „organizacjom społecznym, które złożyły zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa motywowanego uprzedzeniami, uprawnienia do wykonywania praw pokrzywdzonych”. – To jest próba zawłaszczenia procesu sądowego i ubrania się w togę prokuratora. Teraz tłumaczą to ochroną Ukraińców, ale te regulacje pozwolą oskarżać np. rodziców, którzy nie chcą tęczowych piątków, lekarzy odmawiających aborcji, dziennikarzy piszących o migrantach. To niezwykle groźne żądania – mówi Marcin Warchoł, były wiceminister sprawiedliwości, poseł PiS.
Cenzura mowy nienawiści upadła. Rząd szykuje inny mechanizm kontroli
Trybunał Konstytucyjny uznał za niezgodną z konstytucją ustawę rozszerzającą katalog tzw. mowy nienawiści. TK uznał jej zapisy za uderzające w wolność słowa i mrożące debatę publiczną. Rząd zamierza więc wprowadzić inny mechanizm kontroli treści w internecie. Zgodnie z nowym projektem ustawy o usługach cyfrowych wnioski o blokowanie treści w sieci składałyby „zaufane podmioty sygnalizujące”. – Perfidia tego rozwiązania polega na tym, że władza zachowuje czyste rączki. Ci rzekomo niezależni eksperci będą licencjonowanymi cenzorami władzy – mówi Marcin Warchoł, poseł PiS.
Walka reżimu z Bąkiewiczem. Świadek wycofał swoje zeznania - prokuratura bez żadnych dowodów
Świadek, który rzekomo słyszał, jak lider ROG Robert Bąkiewicz znieważa funkcjonariuszy, wycofał swoje zeznania – wynika z ustaleń „Codziennej”. Zarzuty i środki zapobiegawcze wobec Bąkiewicza powinny być więc wycofane. Prokuratura jednak zdecydowała o ponownym przesłuchaniu lidera ROG 17 września. – Możliwe, że postawione mi będą inne zarzuty – mówi nam Bąkiewicz.
Prokuratura poszukuje biegłego, Dominik B. ślepnie, Lekarze: pacjent nie może przebywać w takich warunkach
Dominik B. nie może przebywać w warunkach zwykłego aresztu – pisze wprost lekarz w piśmie do prokuratora Karola Zoka po badaniu wykonanym na jego polecenie. Pismo, do którego dotarła „Gazeta Polska Codziennie”, jest datowane na 18 lipca. Wynika z niego, że w każdej chwili Dominik B. może potrzebować natychmiastowej interwencji medycznej, by ocalić wzrok. Tymczasem „brak jest oddziału okulistycznego w szpitalach w Polsce”. – Prokurator Zok przeniósł zatrzymanego do aresztu z oddziałem szpitalnym i poszukuje biegłego sądowego, który mógłby ocenić, czy lekarze mówią prawdę – informuje nas obrona pana Dominika.