obronność
NATO docenia Wojsko Polskie. Ociepa dla Niezalezna.pl: Możemy stać się najsilniejszą armią Sojuszu w Europie
Polska dysponuje trzecią co do wielkości armią w NATO, która liczy już ponad 216 tys. wojskowych. - Analitycy NATO nie czytają Onetu tylko analizują twarde dane, z których wynika jasno, że przez osiem lat rządów Zjednoczonej Prawicy znacząco zwiększaliśmy liczebność Wojska Polskiego, a jednocześnie radykalnie podnieśliśmy ich zdolności operacyjne, poprzez zakupy najnowocześniejszego sprzętu wojskowego dla wszystkich domen operacyjnych - mówi Marcin Ociepa, były wiceszef Ministerstwa Obrony Narodowej. - Jeżeli ten proces nie zostanie zahamowany to do 2030 będziemy w stanie stać się najsilniejsza armią lądową NATO w Europie, [...] Niestety obecne rządy PO wiążą się z ryzykiem zahamowania tego procesu - dodaje poseł PiS.
Zapewnić bezpieczeństwo na granicy. PiS proponuje siedmiopunktowy plan naprawczy
PiS proponuje "pakt dotyczący bezpieczeństwa granic naszego kraju"; zakłada on m.in. zwiększenie liczby strażników granicznych i wprowadzenie wyrywkowych kontroli na granicy z Niemcami - poinformował w środę szef klubu PiS Mariusz Błaszczak.
Szefowa KE i Donald Tusk chcą unijnego komisarza ds. obronności. "Bardzo ryzykowna inicjatywa"
Delegowanie naszego bezpieczeństwa na instytucje unijne zdominowane przez interesy niemieckie i francuskie jest dla nas bardzo ryzykowne w dzisiejszej sytuacji. To po prostu może ograniczyć faktycznie możliwości rozwoju polskiego sektora zbrojeniowego, a to jest dla nas racja stanu w obecnej sytuacji zagrożenia ze strony Rosji. Może ponadto uniemożliwiać nam podejmowane pewnych działań w zakresie własnego narodowego bezpieczeństwa lub wręcz zmniejszać to bezpieczeństwo jak, chociażby ta słynna propozycja niemieckiej tarczy antyrakietowej, która jest krokiem wstecz wobec programów (Wisła, Narew, Pilica przyp. red.) realizowanych w Polsce – mówi Tomasz Grzegorz Grosse, odnosząc się do pomysłu utworzenia stanowiska unijnego komisarza ds. obronności, które popierane jest m.in. przez szefową Komisji Europejskiej Ursulę von der Leyen oraz Donalda Tuska.