michał woś
Michał Woś ma usłyszeć zarzuty? „Nowa praktyka: wzywanie przez media”
Były wiceminister sprawiedliwości Michał Woś ma w przyszłym tygodniu stawić się w Prokuraturze Regionalnej w Poznaniu, gdzie – według informacji RMF FM – usłyszy zarzuty dotyczące nieprawidłowości w funkcjonowaniu Służby Więziennej za czasów rządów Zjednoczonej Prawicy. Poseł PiS przekonuje jednak, że nie otrzymał żadnego wezwania i zarzuca prokuraturze działania polityczne. „Nowa praktyka: wzywanie przez media” – napisał w mediach społecznościowych.
Sprawa Funduszu Sprawiedliwości wchodzi na wokandę. “Ten proces od początku do końca jest szyty"
Rusza proces w sprawie Funduszu Sprawiedliwości, wokół którego roi się od kontrowersji. Dotyczą one postępowania przygotowawczego, podczas którego doszło do bezprawnych działań prokuratury, jaki i postępowania przed sądem. Wielomiesięczne i przedłużane areszty wydobywcze, nieludzkie traktowanie zatrzymanych, a w końcu niewłaściwa i niedająca rękojmi bezstronności obsada sądu - to wszystko składa się na kontekst procesu, który ma być mocnym akordem tzw. rozliczeń w wykonaniu koalicji 13 grudnia. Poseł Marcin Romanowski w rozmowie z portalem Niezalezna.pl zwraca uwagę na “metody rodem z kryptodyktatury” oraz “lawinę rażących naruszeń proceduralnych”. Natomiast Michał Woś podkreśla, że “każde działanie ze strony oskarżanych urzędników ministerstwa sprawiedliwości było legalne i zgodne z prawem”.
Brejza chciał dopiec Wosiowi i pisze o... „puszczających zwieraczach”. „Język sprowadzili do rynsztoka”
Spora część polityków partii rządzących z entuzjazmem zareagowała na informację, że w sprawie polityka opozycji Michała Wosia trafił do sądu akt oskarżenia. Swoje trzy grosze w temacie dorzucił w mediach społecznościowych europoseł Platformy Obywatelskiej Krzysztof Brejza. Między nim a Wosiem wywiązała się krótka dyskusja. Zakończył ją Brejza. W sposób niekoniecznie przystający reprezentantowi Polski na arenie międzynarodowej.