Berlin
"Nikt tyle nie da, co Niemcy obiecają". Żurawski vel Grajewski: Berlinowi nie zależy na zwycięstwie Ukrainy
- Niemcy prowadzą silnie zmanipulowaną ofensywę wizerunkową w zakresie swojej roli w odniesieniu do pomocy udzielanej Ukrainie. Berlinowi nie zależy na zwycięstwie Ukrainy, ale na własnym wizerunku. Natomiast niepobita, grożąca nam Rosja, jest świetnym instrumentem dyscyplinującym Polaków, Bałtów i Rumunów - wyjaśnia prof. Przemysław Żurawski vel Grajewski.
Teatr Tuska w Kijowie. - Główne karty w polityce międzynarodowej rozdają Niemcy - mówi prof. Grochmalski
Donald Tusk udał się do Kijowa po raz pierwszy od momentu wybuchu pełnoskalowej rosyjskiej agresji na Ukrainę. Szef polskiego rządu spotkał się prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim i premierem Denysem Szmyhalem. - Od momentu, w którym Niemcy byli w stanie skutecznie wspomóc zmiany rządu w Polsce to zrozumiałe jest, że decyzyjność Polski w polityce międzynarodowej - także wobec Ukrainy - jest radykalnie mniejsza. Tusk pojechał do Kijowa raczej jako polityk, który dogrywa pewne sprawy w ramach polityki unijnej. Nie jest to polityka samodzielna, która ma wykorzystywać regionalny potencjał Polski. Mam tu na myśli politykę autonomiczną naszego kraju, mocno związaną ze Stanami Zjednoczonymi - mówi prof. Piotr Grochmalski.
Połowa kadencji Scholza i jego ekipy, a wyniki coraz gorsze. „Nie sprawdził się” - ocenia niemiecka prasa
Choć rząd Olafa Scholza jest dopiero na półmetku, to sondażowe wyniki nie są dla jego ekipy pozytywne. Wręcz przeciwnie. Niemiecka prasa zauważa, jak duże spadki odnotowała w ostatnim czasie partia Scholza, a on sam uznawany jest za "przywódcę nijakiego".