afera
Dawid K. z zarzutami po miesiącach zwłoki. Warchoł pyta: „Komuś wysoko postawionemu mogło to zagrażać?”
Dawid K. usłyszał zarzuty dopiero po kilku miesiącach od wybuchu afery w Szpitalu Południowym. Dlaczego śledczy tak długo zwlekali? Marcin Warchoł stawia poważne pytania i wskazuje na możliwość, że czas mógł działać na korzyść osób, którym sprawa mogła zaszkodzić. „Albo prokuratura nie chce tych wątków badać, bo być może zagrażałyby komuś wysoko postawionemu, albo ta zwłoka służyła tylko niszczeniu dowodów” - ocenił były wiceminister sprawiedliwości w TV Republika.
Afery w ochronie zdrowia - widzą to wyborcy wszystkich partii. Fatalna ocena rządu
Polacy nie zostawiają suchej nitki na działaniach rządu w związku z aferami w ochronie zdrowia. Z najnowszego sondażu United Surveys wynika, że zdecydowana większość respondentów negatywnie ocenia sposób, w jaki władza radzi sobie z kryzysem. Co więcej, krytyczne głosy pojawiają się także wśród wyborców koalicji rządzącej.
"Tej afery nie da się zatrzymać dymisjami drugoplanowych postaci. Pora na Kierwińskiego i Trzaskowskiego"
Dzisiejsze dymisje zastępczyń Trzaskowskiego i oświadczenie Tuska miały uspokoić nastroje po wybuchu afery w warszawskim Szpitalu Południowym. Wiele wskazuje, że to jednak sprawy nie załatwi, a Koalicja Obywatelska dalej będzie musiała się borykać z piętnem odrażającego skandalu. Szef klubu PiS w Radzie Warszawy Dariusz Figura i działacz społeczny Jan Śpiewak w rozmowie z portalem Niezależna.pl zgodnie podkreślają, że ogłoszone dziś decyzje są niewystarczające i zostały podjęte zdecydowanie za późno. Wskazują też na konieczność pociągnięcia do politycznej odpowiedzialności szefa warszawskich struktur KO Marcina Kierwińskiego oraz Rafała Trzaskowskiego.