Premier Donald Tusk potwierdził dziś, że na kluczowej trasie kolejowej Warszawa-Lublin doszło do aktu dywersji, a eksplozja ładunku wybuchowego zniszczyła tory. Wydarzenie to - bez wątpienia noszące znamiona prowokacji inspirowanej przez Rosję - zbiega się w czasie z alarmującymi sygnałami płynącymi z Pałacu Prezydenckiego. Zaledwie tydzień wcześniej prezydent Karol Nawrocki informował, że na polecenie rządu został odcięty od informacji przekazywanych przez służby specjalne. Czy teraz, w obliczu realnego zagrożenia, zwierzchnik Sił Zbrojnych jest na bieżąco i w pełni informowany o ustaleniach śledztwa?
Niemiecki dom aukcyjny w Neuss w Nadrenii Północnej-Westfalii wystawił na licytację przedmioty należące do ofiar niemieckich zbrodniarzy. Informacja ujawniona przez dziennikarza Cezarego Gmyza wywołała falę oburzenia. W sprawie interweniował prezydent Karol Nawrocki, oraz IPN. Ostatecznie przedmioty ofiar Holokaustu zniknęły ze strony internetowej domu aukcyjnego. Po wszystkim minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski zamieścił wpis na platformie X, z którego wynika, że to dzięki jego i ambasadora Jana Tombińskiego interwencji wycofano przedmioty z aukcji. Tymczasem dopiero po medialnej burzy, przedmioty faktycznie zniknęły ze strony domu aukcyjnego.