Podpisana w grudniu 2025 r. przez Marcina Kierwińskiego i jego ukraińskiego odpowiednika umowa miała zapewnić skuteczniejszą wymianę informacji między służbami polskimi i ukraińskimi. Dziś "Rzeczpospolita" podaje, że umowa stoi pod znakiem zapytania. "Polska strona ma ograniczone zaufanie i nie zamierza stronie ukraińskiej udostępniać informacji o rozpoznawanych sabotażystach z ukraińskim obywatelstwem" - informuje redakcja.
Policja zajmie się sprawą nagrania pokazującego niebezpieczną jazdę fiatem 126p w wykonaniu ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka. W komunikacie funkcjonariusze wskazują na "możliwość popełnienia wykroczenia". - Obecnie trwa analiza zabezpieczonego materiału - informuje KWP Kraków.